Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2012

Notka której nie mogliście się doczekać...

Obraz
...czyli nowe horyzonty w dyskomanii (jak ktoś nie zrozumiał to chodzi mi o frisbee). Jak pisałam w ostatniej noteczce Sonia zaczęła łapać dyski. Jeszcze nigdy nie byłam z niej taka dumna. Wiem, że dla innych takie coś to nic wielkiego. Wy pewnie jesteście dumni ze swoich psów wtedy kiedy zrobią mega vaulta, wyskoczą    na 2 metry itp. A mnie cieszy kiedy Sonia złapie 2 cm floatera.  Ćwiczymy teraz sobie łapanie króciusieńkich rzutów, szarpanie się dyskiem, małe overki (raz udało nam się zrobić mini vaulta!), doskonalimy aport i pracujemy nad tą przeklętą motywacją. Właśnie motywacja. Jest lepiej bo Kosmiczne Maleństwo (moje nowe przezwisko dla Soni) o wiele chętniej bawi się dyskami, ale tylko na podwórku. Musimy przenieść powoli zabawę na spacery. Później w inne miejsca z większą ilością rozproszeń. Aport z dnia na dzień się poprawia. Powoli odstawiamy smakołyki (jak wcześniej zrobiłam to za szybko to popsułam naszą pracę). Nagradzam Maleństwo rzadziej niż wcześniej, ale potrzebuje…

:D...

Wielka radość mnie rozpiera, bo dzisiaj Sonia złapała floatera!!! :D (...szczegóły w następnej notce...)

Piłko(i nie tylko piłko)szał

Obraz
Miał być filmik sztuczkowy, ale niestety mam jakieś dziwne problemy z zapisaniem go. Długo się z nim męczyłam i nic nie wyszło. Kiedyś go dodam ale nic nie obiecuję.
Sonia niezwykle nakręciła się na piłeczkę tenisową. Jestem z tego bardzo zadowolona, bo kiedyś nie była aż tak skora do zabawy. Teraz jest super i ostatnio nawet chciała się bawić na pobliskiej górce. A wcześniej nie było mowy o jakimkolwiek zainteresowaniem zabawkami poza podwórkiem. Bardzo poprawił się też nasz aport. Zauważyłam także ostatnio, że Sonia faworyzuje zabawki w kolorze żółtym. O wiele chętniej się bawi żółtą tenisówką, czy żółtą gumową kością, niż niebieskim szarpakiem czy różową piłeczką. Następnym razem kupię żółte dyski... :)



Teraz wiem, że moje psy potrafią lepiej uczyć się od siebie nawzajem niż ode mnie. Skwarek nigdy nie lubił zabawek. Czasem bywało że poszarpał się ze mną kawałkiem jakiejś szmaty, ale na zabawki typu piłeczka, gumowa kość, frisbee, szarpak nie zwracał najmniejszej uwagi. "Oooo…

Aportowanie...

Obraz
Mam dla was taki krótki filmik obrazujący nasze dotychczasowe sukcesy w nauce aportowania (nad którym pracujemy od pół roku i dopiero teraz nam się udaje). Do ideału jeszcze nam daleko, ale pracujemy dalej. Wiem że aport wymaga dopracowania, ale jak ktoś widział jak to wyglądało kilka miesięcy temu to wie ile już osiągnęłyśmy. Pracuję teraz nad filmikiem ze sztuczkami. Możecie się go niedługo spodziewać na blogu i naszym kanale na YouTube.


Finał Dog Chow Disc Cup

Obraz
Wczoraj spełniło się jedno z moich marzeń - mogłam zobaczyć zawody dogfrisbee na żywo. Byłam na finale Dog Chow Disc Cup w Warszawie. Widziałam wiele cudownych latających psów, zrobiłam trochę zdjęć, ale nie są specjalnie udane.













Moje obawy co do zachowania Sonii nie były potrzebne. Była grzeczna. Myślałam, że będzie bardziej przestraszona. Bała się tylko trochę większych od siebie psów które chciały ją obwąchać. Do mniejszych była przyjaźnie nastawiona i każdego chciała poznać. Podróż samochodem zniosła dobrze, była spokojna. Już wiem, że mogę ją zabierać na tego typu imprezy.