Zima wróciła!


Tak, wróciła i jest już z nami od kilku dni. Od czwartku sypie śnieg.
Dzisiaj pogoda była cudowna. Według mnie był to zdecydowanie najpiękniejszy dzień tej zimy. Dużo śniegu, dużo słońca, zero wiatru, mało mrozu (no może nie tak mało, ale dzięki słońcu i braku wiatru wydawało się tak jakoś ciepło). Wspaniały dzień na spacer.






Mam dla was również mój zapowiedziany już wcześniej zimowy film. Mogłam go nagrać dopiero teraz.

Watch in HD!

Komentarze

  1. http://2.bp.blogspot.com/-ENOZrgoZhAA/UPMYLmxffxI/AAAAAAAABlA/7sen_td73bE/s640/DSCF5173.JPG

    Znamy to aż za dobrze :(.
    Fajny filmik :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, mamy z tym duży problem...

      Usuń
  2. Pierwsze zdjęcie z Sonią bardzo oddaje piękno zimy! U nas także sporo napadało i całkiem się trzyma :D
    Urok śniegu i mrozu widać jeszcze bardziej na świetnym filmiku! Skrawek bardzo szybko pędzi przez śnieg, fajnie macha łapką ;) Macie z Sonią genialne dog catche! Vaulty też super Wam wychodzą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, u nas też nieźle sypnęło białym puchem. :D
    Mamy szczerą nadzieję, że utrzyma się przez całe ferie.
    Zdjęcia są świetne, bardzo zimowe. :>
    Filmik także niczego sobie, widać, że psiaki cieszą się zimą.
    Pozdrawiamy E&F.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetni jesteście. :D Filmik super, bardzo mi się podoba. Zimowy czas wyjątkowo Wam sprzyja.
    Jedyny minus to biedne psie łapki. Ruterkowy również ma problem i nagminne je wylizuje, choć po spacerach myję mu suszę. Sam śnieg da się przeboleć, ale ta chemia, którą się wysypuje, to prawdziwy koszmar.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy to szczęście że spacerujemy głównie po polnych drogach i nie mamy problemu z tą solą i innymi świństwami. Doskwiera nam tylko przyczepiający się do łapek śnieg :(.

      Usuń
  5. Śliczne zdjęcia a filmik wspaniały!! ;)

    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie, że tak miło spędziliście niedzielę :D
    Bardzo podoba mi się filmik i zdjęcia! Twoje psiaki prezentują się rewelacyjnie :D Są takie ładne i chętne do współpracy :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście taka pogoda jest bardzo dobra na spacery...szkoda że niestety bywa rzadkim przypadkiem,zazwyczaj albo wiatr albo brak słońca.
    Świetny filmik ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały filmik :)Jestem pod wrażeniem umiejętności Sonii i Skwarka :)Bardzo fajne zdjęcia :)
    Pozdrawiamy:Ewa,Goldi i Ivo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowny filmik!!!
    I oczywiście świetne zdjęcia=)
    My też szalejemy na śniegu...

    Pozdrawiam Natalka i Beny

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny filmik, fajne Sonia robi vaulty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam takie filmiki bo widac ze psy są szczesliwe z tobą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jejku, świetnie pracujesz z Sonią i Skwarkiem. filmik jest genialny :D! Czym nagrywasz filmiki i w czym przerabiasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję... Nie spodziewałam się tylu miłych słów :).
      Filmy nagrywam aparatem FujiFilm Finepix S2960, a montuję w programie Windows Movie Maker.

      Usuń
  13. Świetny filmik, bardzo fajnie się ogląda jak Twoje psiaki pracują! :)
    I widać że zima im nie straszna, mój Lucky długo na śniegu nie jest w stanie wytrzymać ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super filmik! Mieliście piękną pogodę na takie plenerowe harce:D Zazdroszczę:) U nas piękny śnieg, mrozik, ale brak słońca- niestety. A to słońce w taką zimową aurę nadaje pozytywny charakter dniom:)
    Skwarek ma czaderską obróżkę! I jakie słodkie minki robi jak łapkę podnosi... ♥ Jak uczyłaś vaultów Soni? Ja jestem kapuściany głąb w tej kwestii i nie umiem tego ogarnąć:P

    My jak notka wskazuje żyjemy:P Ale po przeprowadzce nawarstwiło mi się masę problemów i utrudnień... Nie miałam nawet głowy do tego, żeby zaglądać na bloga:/ Mam nadzieję, że teraz będzie z górki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że żyjecie :).
      Co do vault'ów, to wyszły nam trochę przypadkiem... Najpierw nauczyłam ją dog catch'a po odbiciu od mojej nogi. Raz przypadkiem wyszedł nam vault i postanowiłam to wykorzystać. Robiłam taki sam gest jak przy dog catch'u, ale zamiast złapać Sonię po tym jak odbiła się od mojej nogi, rzucałam jej smakołyk na ziemię, żeby od razu zeskoczyła.
      PS. Jak to, nie możesz ogarnąć vault'ów? Przecież w jakimś waszym filmiku (chyba wakacyjnym) widziałam jak hippis robił leg vault'y z frisbee.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Witaj w domu Evereście!

Połowa teamu - popracuj nad sobą

Początek życia ze szczeniakiem