Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2013

Presja

Przekonałam się ostatnio jak wiele złego może ona zdziałać. Szczególnie przy tak wrażliwym psie jak Sonia.
Jeszcze niedawno pracowało nam się z sunią świetnie. Najlepszy okres Sonia miała w zimie, konkretniej był to styczeń-luty. Wiecznie nakręcona na zabawki, sztuczki, smakołyki, robienie czegoś. Na spacerach ciągle trzymała się blisko mnie i prosiła o to żebym rzuciła piłeczkę czy dała jej smaczka. W każdą sztuczkę wkładała mnóstwo radości, energii i entuzjazmu.
Kiedy śnieg stopniał i zrobiło się cieplej zaczęłyśmy spacerować dłużej i częściej, wyjęłam dyski, zaczynałam robić z nią agility i więcej obi. Wszystko nagle się posypało. Przestałam być dla Soni super. Zaczęło ją bardziej interesować węszenie, kopanie, bieganie po krzakach. Nie chciała nic robić, nie chciała biegać za ukochaną piłcią, sztuczki szybko ją nudziły. Pojawiło się pytanie: dlaczego?
Czy to dlatego, że ją przeforsowała, czy wymagałam zbyt wiele? Przecież chciałam robić to samo co jeszcze w zimie. Czy nagle coś z…

Mam już dość...

Obraz
...SNIEGU! Lubię zimę, ale w umiarze. Było już tak pięknie, a tu znowu biało. Nawet na spacer nie chce mi się wychodzić.


Już chcieliśmy świętować nadejście wiosny. Nawet filmik przygotowałam:


Zrobiłam ostatnio z nudów obróżkę. Praktycznie z niczego. Wykorzystałam niebieską smycz do telefonu (z której użyłam taśmy i zatrzasku), mankiet od starej, żółtej polarowej bluzy (którą wcześniej przerobiłam na kamizelkę ochronną do frisbee, a z rękawów zrobiłam szarpak, zostały mi tylko kawałki polaru na mankietach) i kółeczko od rozwalonej smyczy. Nie posiadam maszyny więc szyłam ręcznie i przez to szwy są trochę nie równe i wystają pod spodem pozaciągane nitki. Nie jest regulowana, bo nie posiadałam regulatora.
Trochę boję się o wytrzymałość tej obróżki dlatego jest przeznaczona dla Soni, która raczej nie ciągnie na smyczy. I tak będę jej ją zakładać tylko wtedy kiedy smycz będę przypinać do szelek.
Tak ogólnie to jestem z niej zadowolona. Nie jest chyba taka zła jak na moją pierwszą obrożę.



Wiosenne przebudzenie

Obraz
Nadeszła wiosna! No może jeszcze nie do końca wiosna, ale przedwiośnie. Budzimy się do życia po zimowym śnie. Byliśmy już na dwóch wiosennych spacerkach z Wiki, Leną i Zygim. Uwielbiam takie spacerki, a teraz psiaki będą mogły się spotykać częściej :).
FILMIK ZE SPACERÓW

Jako że rozpoczyna się sezon psich sportów wszelakich, wracamy do treningów frisbee, więc możecie się spodziewać wieleeee postów na tren temat, a być może również filmików. Jestem obecnie na prawdę zadowolona z motywacji Soni z którą miałam zawsze straszne problemy. Jeszcze kilka miesięcy temu moim marzeniem było to, abym mogła na spacerze mogła się z nią zwyczajnie pobawić dyskiem, a do tej pory poza podwórkiem praktycznie wszystkie zabawki były ignorowane. Długa, zimowa przerwa w treningach i wiele ćwiczeń motywacyjnych z piłeczką (obecnie jej ulubiona zabawka za którą szaleje :D) bardzo wiele dały. Psica potrafi również bawić się przy innych psach, z czego jestem niezmiernie zadowolona. Teraz będziemy pracować nad …