Mam już dość...

...SNIEGU! Lubię zimę, ale w umiarze. Było już tak pięknie, a tu znowu biało. Nawet na spacer nie chce mi się wychodzić.


Już chcieliśmy świętować nadejście wiosny. Nawet filmik przygotowałam:


Zrobiłam ostatnio z nudów obróżkę. Praktycznie z niczego. Wykorzystałam niebieską smycz do telefonu (z której użyłam taśmy i zatrzasku), mankiet od starej, żółtej polarowej bluzy (którą wcześniej przerobiłam na kamizelkę ochronną do frisbee, a z rękawów zrobiłam szarpak, zostały mi tylko kawałki polaru na mankietach) i kółeczko od rozwalonej smyczy. Nie posiadam maszyny więc szyłam ręcznie i przez to szwy są trochę nie równe i wystają pod spodem pozaciągane nitki. Nie jest regulowana, bo nie posiadałam regulatora.
Trochę boję się o wytrzymałość tej obróżki dlatego jest przeznaczona dla Soni, która raczej nie ciągnie na smyczy. I tak będę jej ją zakładać tylko wtedy kiedy smycz będę przypinać do szelek.
Tak ogólnie to jestem z niej zadowolona. Nie jest chyba taka zła jak na moją pierwszą obrożę.



Tak że dalej czekamy na wionę... 

Komentarze

  1. Zatrzask padnie nawet przy lekkim pociągnięciu, a nić... no to jest ruletka. Kolorki fajne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat ta smycz do telefony miała jakiś taki porządniejszy ten zatrzask. Testowałam go, szarpałam, ciągnęłam i nic mi się nie stało. Się zobaczy jak to będzie w praktyce. Skwarkowi takiej obroży bym nie założyła.

      Usuń
    2. Szarpałam, ciągnęłam... akurat takie coś to wytrzyma każda, nawet jedna z najgorszych klamer. :)

      Usuń
  2. Masz rację - wszystko jest fajne, ale po jakimś czasie można się tym przejeść... My też już mamy powoli dosyć. Znowu mycie łap i wyciąganie skrystalizowanego śniegu. 3:
    Super obroża! x] Szczególnie, że ręcznie wykonana. Może kiedyś będziesz robić takie na zamówienie. ;) Masz już jedną klientkę jak co. ;> Tylko z natury wolimy szele.
    Pozdrawiamy E&F.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wątpię żebym kiedyś takie robiła na zamówienie. Jak już pisałam nie mam maszyny do szycia, a ręcznie nie wychodzi mi najlepiej.

      Usuń
  3. Nie wyobrażam sobie siebie w takim przedsięwzięciu, jestem strasznie niecierpliwą osobą, wyjątkami są zwierzęta. Pocieszę Cię,że u nas jest obecnie ok.35 cm śniegu :o

    OdpowiedzUsuń
  4. Już była taka wiosenna pogoda, a tu znowu śnieg, ale już coraz bliżej prawdziwej wiosny.
    Ładne początki obi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też mam dość tego śniegu i mrozu. U nas co prawda nie biało,ale zapowiadali w Polsacie,że będzie padał śnieg :( Było już tak ciepło..
    Fajna obróżka i kolorki ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie myślałam, ze moze z czegoś takiego zrobić obrożę! Filmik super ci wyszedł, ja tez chcę juz wiosnę, a tak znowu frisbee mogę ćwiczyć tylko w domu...

    OdpowiedzUsuń
  7. Obróżka jest śliczna. Ja dla mojej psinki też chciałam zrobić obrożę z polarem ,ale nie mam go :(
    My również czekamy i czekamy , a tu nic tylko przysypuje :( !!
    Pozdrawiam M&F
    PS.: Proszę abyś jakimś cudem oprócz bloggera.com powiadomywała mnie , że masz nowego posta. Bo popsuł mi się blogger chyba , bo nie wyświetlają się nowe posty u ludzi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodałam właśnie na blogu opcję mailowego obserwowania. Nie wiem do końca jak to działa i czy to działa, ale możesz spróbować :).

      Usuń
  8. Ja też chcę już wiosnę!!!
    Przez kilka dni było już tak pięknie, poranne spacerki itp. a tu nagle spadł śnieg. MASAKRA!!!
    Fajowa obróżka =)
    Możesz robić takie na zamówienie, a na pewno będzie dużo chętnych =)

    Pozdrawiam Natalka i Beny

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta obróżka strasznie mi się podoba. Bardzo fajny filmik. Nam też znudził się już ten śnieg, ale jak to powiedziałaś: "Po co przejmować się rzeczami, na które nie mamy wpływu?" :P. Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Witaj w domu Evereście!

Połowa teamu - popracuj nad sobą