Seminarium z Patrycją Kowalczyk

W niedziele byłyśmy wraz z Sonią i Wiki (w roli naszego towarzysza i fotografa) na seminarium z Patrycją Kowalczyk organizowane przez Szkołę Temperament. Głównym tematem było obi, ale Patrycja pokazywała nam również jak uczyć różnych sztuczek i elementów frisbee.
Ogólnie było świetnie, gdyby nie pogoda. Na początku padał deszcz, a potem cały czas trzęsłyśmy się z zimna. A spodziewałam się ciepełka...
Pierwsza część seminarium dotyczyła obedience.
Sonia była nawet fajnie nakręcona na początku, ale kiedy przyszła nasza kolej i wyszłyśmy na środek trochę się rozkojarzyła. Chciałyśmy poćwiczyć chodzenie przy nodze, ale psince zabrakło motywacji i Patrycja zaproponowała żebyśmy zrobiły na początek stój z marszu. Potem zajmowałyśmy się jeszcze zmianą pozycji z "siad" do "stój", gdzie Sonia miała przechodzić przednimi łapami przed tyczkę nie ruszając tylnych.
Druga część dotyczyła sztuczek i frisbee.
Wtedy już Sonia trochę lepiej pracowała. Uczyłyśmy się sztuczki zwanej "a kuku" czyli pies zakłada łapy na rękę człowieka i wystawia głowę między łapami. Psina szybko zrozumiała o co chodzi. Potem jeszcze ćwiczyłyśmy ukłon i chciałam ją nauczyć obchodzenia mnie tyłem, ale skończyły nam się bardziej motywujące smaczki, a psica nie chciała pracować za suchą karmę.
W sumie bałam się, że będzie gorzej, bo to był pierwszy raz kiedy Sonia robiła coś w zupełnie obcym miejscu przy zupełnie obcych ludziach i psach. Wiem teraz, że musimy się zajmować skupieniem w rozproszeniach. Będzie teraz do tego pewnie więcej okazji bo zostałyśmy zaproszone na trening w Temperamencie z którego pewnie wkrótce skorzystamy.




Za śliczne zdjęcia dziękujemy Karolinie Prus :)


Komentarze

  1. Było na serio super. Gdyby nie pogoda, by było genialnie. Ale, nic się nie stanie jak raz na jakiś czas się tak zmarznie. Co do Soni, to na pewno chodziło o to, że nowe miejsce, nowi ludzie i zła pogoda (albo dlatego, że ja z wami nie poszłam na środek, ona mnie potrzebowała! xD :P). Co do zdjęć... sa super! Karolina robi super zdjęcia, bez porównania z moim... :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno było świetnie.Też bym tak chciała,nowi ludzie,nowa wiedza,nowe znajomości... ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. To b.fajnie słyszeć takie wieści :) Pogoda jak na razie przeplata się z deszczem.Chociaż dzisiaj było bardzo ładne. Gratulacje oczywiście dla Was ;] i czekam na kolejne wiadomości z semi.

    Ps Organizuje konkurs z b.fajnymi nagrodami,o czym mowa już wkrótce na moim blogu.
    Pozdrawiam z Lolą

    OdpowiedzUsuń
  4. Pogoda nas także zaskoczyła w sobotę,kiedy to wybrałyśmy się na kilkukilometrowy spacer do lasu z naszą koleżanką. Gdy już doszłyśmy do pożądanego miejsca,padał...grad.Wszytskie miałyśmy już dosyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w sobotę było cieplutko i słonecznie (nie licząc maleńkiej burzy). W niedziele za to zimno i rano padał deszcz...

      Usuń
  5. Bardzo fajnie, że uczestniczyliście w takim seminarium ;) Patrycja to osoba doświadczona i zna się na obi także jak najbardziej dobrze wybrałyście.
    Powodzenia Wam życzę w dalszym obikowaniu :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie było Was poznać ;)
    Było mówić że nie macie smaczków, to bym się podzieliła, miałam parówki itd a Wy nic nie krzyczeliście :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że pogoda Wam nie dopisywała, szczególnie na każdych semi. tak jest :P Ale ja tam nie wiem, bo nie byłam jeszcze na żadnych ;(
    Dobrze, że mogłaś popracować z Partycją, to osoba bardzo doświadczona, każdemu pomoże ;D
    Bardzo fajne zdjęcia :) Czekamy na więcej. My też mamy problemy z chodzeniem przy nodze, ale powoli dążymy do celu :D
    Pozdrawiam Martyna i Funny
    zyciezmoimpsem.blogspot.com <---- zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No tak, ja krecilam filmik do szkoly nad jeziorem kiedy nagle nadeszla burza... Zazdroszcze seminarium, tez chce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Seminarium z Patrycją mi się marzy od dawna :D:D Może po tym poście się skusze

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale zazdroszczę!!!
    Semi z Patrycją na pewno było super =)
    Fajnie, że Sonia nauczyła się nowych sztuczek.

    Pozdrawiam Natalka i Beny

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdjęcia, serio śliczne!
    Fajnie musiało być na tym seminarium! :)
    Wy to się rozwijacie :D Nie martw się tym, że Sonia nie pracowała jakoś idealnie, to był jej pierwszy raz :P Zobaczysz, będą postępy :)
    Życzę dalszych takich sukcesów :D

    OdpowiedzUsuń
  12. O, a więc i Wam pogoda nie dopisała... ;) Kiedy semi z Patką odbywało się w Poznaniu było jakieś -8*, co bardzo potęgował lodowaty wiatr- idealne warunki na sterczenie cały dzień na dworze :D
    Nienawidzę momentu, gdy sięgam do saszetki by wyciągnąć smaka i czuję, że już prawie nic tam nie ma... ;)
    Fajnie, że tyle na tym skorzystałyście, ,,akuku" to jedna z moich ulubionych sztuczek!

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne zdjęcia, Sonia ma uroczą mordkę :) Szkoda, że pogoda akurat była nieciekawa... Dobrze, że mimo to skorzystałyście na wyjeździe. Życzę powodzenia w dalszej współpracy!

    OdpowiedzUsuń
  14. super że udalo wam się wybrać na to seminarium! jednak takie spotkania najbardziej pokazują nad czym musimy jeszcze pracować:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super, mam nadzieję, że Sonia na następnych będzie o wiele bardziej nakręcona. Podobają mi się te zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Witaj w domu Evereście!

Połowa teamu - popracuj nad sobą