Majowo

Co prawda nie spędzamy maja tak jak inni, na zawodach, obozach, seminariach... ale to nam nie
przeszkadza dobrze się bawić i cieszyć wiosną :).
Pogoda jest jak na razie całkiem fajna. Słonecznie, cieplutko. Ja należę do osób które nienawidzą upałów, ale jakoś żyję. W dzień, kiedy jest za gorąco na spacer czas spędzamy na podwórku. Ćwiczymy obi, sztuczki, rzucamy piłeczkę, bawimy się w agi, podlewamy ogródek :). Wieczorami, kiedy jest trochę chłodniej (za to komary zżerają nas żywcem!) chodzimy na długie spacery, biegamy, a nawet jeździmy na rowerze. Wspominałam ostatnio, że Skwarek ma słabą kondycję i chyba w tym roku nie pojeździmy. Jednak po wielu długich spacerach i bieganiu trochę się rozruszał i znów mogę przypiąć go do roweru. Co prawda jeździmy bardzo powoli i robimy wiele przerw, bo psiak się szybko męczy, ale widzę że bieganie jeszcze sprawia mu radość. Obiecałam sobie jednak, że nic na siłę i kiedy będę wiedziała, że nie chce już biegać to do niczego nie będę go zmuszać.
Ruszamy się teraz jak najwięcej. W weekendy staram
się chodzić na dwa spacery (jeden rano, drugi wieczorem, żeby unikać najgorętszych pór dnia), a na tygodniu na jeden długi. Wyjdzie nam to na dobre, bo pańcia chce schudnąć, Sonia chce schudnąć, a Skwar chce poprawić kondycję na stare lata :). Kiedy chodzimy po polach i lesie wieczorem, o zachodzie słońca atmosfera jest cudowna. Uwielbiam po prostu naszą okolicę! Spotykamy dużo dzikich zwierząt (głównie zające, sarny i dużo ptaków, ale całe szczęście moje psy mają słaby instynkt myśliwski), krajobraz również jest wspaniały.
Planujemy zacząć wkrótce z Sonią ćwiczenia na skupienie w rozproszeniach. Jako, że w miejscu gdzie mieszkamy mamy małe możliwości aby znaleźć bardzo uczęszczane przez ludzi i psy miejsce, będziemy jeździć jak najczęściej do pobliskiej miejscowości, gdzie możemy wybierać się nad jezioro, chodzić do parku itp. Tam w wiosenno-letnim okresie można spotkać bardzo duże ilości ludzi z psami i bez psów. To będzie świetne miejsce do spacerów, socjalizacji i treningów obedience w rozpraszającym środowisku.
A jak wy bawicie się z psiakami tej wiosny? My pozdrawiamy was w majowym nastroju.

PS. Zbliżają się czwarte urodziny Soni! Prezent już mamy, filmik prawie skończony. Pod koniec maja spodziewajcie się notki i filmiku.
PS2. Dostaliśmy od producenta karmy Doctor Dog propozycję testowania ich karmy. Psiaki wsuwają ją już od kilku dni. Zabieram się do pisania recenzji.

Komentarze

  1. No to 100 lat dla Soni :D:D
    Ciekawa jestem, czy Misi smakowałaby ta karma

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. no więc przed wczesne życzenia,100 lat Soniu. :*
    u nas wczoraj pogoda była cudna,słoneczko,wieczorem dopiero było super,dzisiaj mżawka i ponuro. :( my gdy w końcu zawitała wiosna ruszyliśmy do przodu ze spacerami i widać to po wadzę psa.

    pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm dużo osób pisze o tej karmie że testują itp.
    Gdzie można nabyć próbkę tej karmy? :D
    100 lat Soniuu!! I jeden dzień dłużej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbkę karmy można kupić za 1zł w ich sklepie internetowym: http://sklep.doctordog.pl/. Mi sami zaproponowali współpracę. Dostałam maila z prośbą o adres do wysyłki i dostałam za darmo opakowanie karmy (1 kg).

      Usuń
  4. Dobrze,że na razie nie przemęczasz Skwarka, wszystko w swoim czasie :) My także nie przepadamy za upałem i my także nigdzie nie wyjeżdżamy, nie seminariujemy się, ale się za to dobrze bawimy :) Pozdrawiam Was !

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę samych sukcesów. ;)
    A jak inni to my też.. 100 lat!!

    PS. Widzę, że mamy tą samą faviconę. :)
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chodzisz z pieskami tylko raz dziennie na spacer!? : )
    Pozdrowienia, Martyna i Fuks. : D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Zazwyczaj chodzimy tylko na jeden długi, w weekendy na dwa. Mieszkamy na wsi i psiaki mają do dyspozycji także duże podwórko.

      Usuń
    2. A, no chyba, że tak. : )
      Myślałam, że cały dzień w domu siedzą i tylko raz na spacer idziecie : )
      Pzdr : *

      Usuń
  7. Wszystkiego najlepszego Sonio! :) Jesteś świetna.
    My też nie spędzamy czasu w jakiś specjalny sposób, ale zaznajamiamy się z nowym otoczeniem po przeprowadzce. :)
    Pozdrawiamy
    E&F.

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas na początku było cieplutko, ale teraz trochę popadało, raz mniej, a raz więcej ;)
    Dobrze że Skwarek ma jeszcze tę radość w oczach, po bieganiu :D To bardzo dobry znak i to, że jeździcie trochę rowerkiem to też dobrze, ale uważajcie, róbcie długie przerwy :D
    Czekamy na filmik i sto lat dla Sońki, ale prawdziwe, życzenia złożę pod koniec maja ... pozdro ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie jest ta pora, kiedy nie jest ani za gorąco, ani za zimno :) Niestety fala upałów już się zbliża, utrudniając nam ćwiczenia. Zazdroszczę takich fajnych terenów spacerowych! My możemy obcować z naturą jedynie emigrując na działkę ;)
    Bardzo chciałabym jeździć z psem na rowerze, ale z Luną jest to zbyt ryzykowne... Spotkanie z kotem, wiewiórką, lub wrogo nastawionym psem mogłoby zakończyć się dla mnie śmiercią :D Ale może z drugim psiakiem się uda ;)
    My trenujemy wytrwale do zawodów frisbee!
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My tak samo : )
      ( chodzi o działkę ) : ]

      Usuń
    2. A na jakie zawody się wybieracie?

      Usuń
    3. Z tego co wiem to na pewno DCDC w Poznaniu

      Usuń
    4. To tam na pewno ich nie zobaczymy, bo dla nas za daleko. Ale kciuki trzymam :)

      Usuń
    5. Dzięki! Tak, w Poznaniu będę na pewno, rozważam także Sopot, ale co do tego się jeszcze okaże ;)

      Usuń
  10. Zazdroszczę, tak bardzo zazdroszczę Wam terenów spacerowych! Od lat marzę o tym, by opuścić miasto (a mieszkam dodatkowo w samym centrum) i zaszyć się w jakimś urokliwym miejscu, które dysponuje dużą przestrzenią. Świetnie, że spędzacie maj dosyć aktywnie, mnie zaczynają przerażać upały, psy męczą się jeszcze zanim dotrzemy na polankę (a droga to ok. pół godziny)... Kiedy widzę takie słoneczne zdjęcia, mimowolnie myślę o wakacjach, których już nie mogę się doczekać :D Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej !
    Przepraszam że ja tak całkiem "z innej beczki" ale mam pytanie:
    Ile kosztowało seminarium z Patrycją Kowalczyk ?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam zgłoszona na dwa bloki tematyczne (1-obi, 2-frisbee i sztuczki) i płaciłam 80 zł. Jeden blok kosztował 50 zł, a wolny słuchacz 20 zł.

      Usuń
  12. Fajnie, że sobie na rowerku jeździcie :) Super sprawa.
    Aj tam nie lubisz upałów? Lepsze to niż śnieg przynajmniej. Ja też czuje się niekomfortowo gdy jest tak gorąco, ale po tak długiej zimie obiecałam sobie, że nie będę narzekać ;)
    POZDRAWIAM!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Leprze upały niż śnieg więc nie narzekajmy :).

      Usuń
  13. Również nie lubię upałów, a wieczorem te komary >.<
    Już życzę Soni sto lat!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Witaj w domu Evereście!

Połowa teamu - popracuj nad sobą