Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2013

Ferie

Obraz
Nawet się tutaj nie pochwaliłam, że zaczęły nam się ferie, a właśnie się kończą. Tak więc do powrotu do szkoły zostały mi dwa dni. A jak minął nam ten wolny czas? Głównie się leniliśmy, ale także spacerowaliśmy, bawiliśmy się i sztuczkowaliśmy. Sonia naumiała się prosić, dawać głos i make the face (rozplaszczanie mordki na szybie) i skończyłyśmy pracę nad otwieraniem szuflady, a Skwarek poprawił przywołanie, aporcik, i nauczył się kółeczka w lewą stronę i ładnego przeskakiwania przez moją nogę :). Pogoda nam dopisała, śnieg był, nie było specjalnie zimno. Ogólnie fajnie było... a obecnie CZEKAMY NA WIOSNĘ! 



A oto takie podsumowanie tegorocznych ferii. Możecie się niedługo spodziewać na naszym kanale filmiku z make the face i nauką dostawiania.


Zaczynam już planować wiosenne zmiany na blogu...

To już rok

Dokładnie 6 lutego 2012 dodałam pierwszy post na tego bloga, czyli miną rok odkąd tutaj piszę. Wcześniej pisałam na interia.pl (tamten blog również liczył sobie rok), a przeniosłam się na bloggera bo na interii zaczęły pojawiać się jakieś usterki, a blogger bardziej przypadł mi do gustu. To chyba prawda, że nic nie dzieje się bez powodu. Gdyby na poprzednim serwisie nie zaczęły mi się dziać te dziwne rzeczy z komentarzami (itp) nigdy nie zaczęłabym pisać tutaj bloga ...nigdy nie zaczęłabym czytać tylu innych ciekawych blogów ...nigdy nie poznałabym (wirtualnie) tylu ciekawych ludzi i psów ...nigdy nie zainteresowały by mnie psie sporty ...nigdy nie pojechałabym na żadne zawody ...nigdy nie zaczęłabym uprawiać ze swoimi psami sportów. Byłabym dalej zwykłą przeciętną właścicielką psów, a moje psy zwykłymi przeciętnymi kanapowcami. Dziękuję interio, że zaczęłaś się psuć :).

A teraz kilka danych statystycznych:
Przez ten rok mój blog został wyświetlony 7570 razy, w tym...
6164 razy w Pol…

Efekty uboczne

Obraz
W swojej głowie stale tworzę mój ideał psa... szybkość, zwinność, skoczność, chęć do pracy, wieczny popęd do zabawy, skupienie, dobre relacje z innymi psami i ludźmi, brak jakiejkolwiek lękliwości czy agresji - te wszystkie cechy budują mój idealny wzór wymarzonego psa.

Kiedy spojrzę na moje dwa czterołapy to zauważam bardzo wiele różnic w porównaniu do mojego wzorca. Skwarek jest szybki, energiczny, ale czasem aż za bardzo. Miewa problemy ze skupianiem, gorsze okresy kiedy w ogóle nie chce pracować, przychodzić na zawołanie. Najgorsza jest jego terytorialność i agresja z którą sobie nie radzę. O ile powoli widać poprawę w naszej pracy nad gonieniem rowerów i samochodów to nie mogę się uporać z jego chęcią  pożarcia innych psów.  Na razie musimy zrezygnować ze wspólnych spacerów z innymi psami, bo boję się, że znowu wda się w bójkę i jeszcze skrzywdzi jakiegoś mniejszego psa. Problemem są tylko starsze psy płci męskiej. Skwar świetnie dogaduje się za to ze szczeniakami i suczkami :).