Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2013

Podsumowanie roku 2013

Obraz
Nie bardzo chce mi się podsumowywać ten rok. Nie był on dla mnie szczęśliwy, pomimo że mam kilka przyjemnych wspomnień to mam też jedno bardzo złe (chyba, każdy z moich czytelników wie o co chodzi). Napiszę więc krótko z pomocą archiwum postów z bloga.

Styczeń - nic ciekawego w sumie się nie wydarzyło. Moje zdjęcie dostało się do konkursu fotograficznego w miesięczniku Przyjaciel Pies
Luty - minął rok odkąd piszę tego bloga
Marzec - miałyśmy z Sonią mały kryzys. Psina nie chciała na dworze nic ćwiczyć ani się bawić. Zdałam sobie sprawę wtedy, że nakładałam na nią zbyt dużą presję, zbyt wiele od niej wymagałam, a jest wrażliwą sunią.
Kwiecień - nowe szeleczki, seminarium obi z Patrycją Kowalczyk
Maj - zaczęłyśmy bardziej przykładać się do obi. Soni stuknęły 4 latka.
Czerwiec - wróciłyśmy do frisbee po wcześniejszym kryzysie zabawkowym, kiedy psica prawie wcale nie chciała się niczym bawić.
Lipiec - zaczęłam odwiedzać z aparatem pobliskie schronisko dla bezdomnych psiaków. Ze Skwarkiem miałam…

Wesołych Świąt!

Obraz
Miałam już tu nic nie pisać przed świętami, ale wzięłam się za choinkową sesję zdjęciową, więc jeszcze raz życzymy wszystkim czytelnikom naszego bloga WESOŁYCH ŚWIĄT!


Nagroda

Obraz
Sonia jednak dostała mały świąteczny upominek, ponieważ zostałam nagrodzona w konkursie na stronie pies.pl - http://pies.pl/co-z-niego-wyrosnie_368_a3742.html. Dzisiaj doszła nasza nagroda, jest nią świąteczny zestaw firmy Trixie.


A oto jego zawartość: czekoladowe dropsy dla psów, gryzaki ze skóry i mięsa, pluszowy piszczący mikołajek i piłeczka.


Najbardziej byłam ciekawa dropsów, kiedyś je widziałam w jakimś sklepie zoologicznym, ale nigdy ich nie kupowałam. W składzie mają bardzo niską zawartość kakao - 3 %, czyli jest to czekolada bezpieczna dla psów. Poza tym mają tłuszcz roślinny, produkty nabiałowe (tak jest napisane w składzie, podejrzewam, że może to być mleko w proszku), zboża i cukier. Pachną całkiem fajnie, jak taki "wyrób czekoladopodobny" albo tanie czekoladowe cukierki. W smaku (tak, przyznaję się, próbowałam :D) są słodkie i specyficzne, mają inną konsystencję od normalnej czekolady, są bardziej suche. Soni smakują, ale nie szaleje specjalnie za nimi. Raczej …

Coraz bliżej święta

Obraz
Za 9 dni wigilia, niewiarygodne jak ten czas szybko leci. Już nie mogę się doczekać, powoli mnie ogarnia ta świąteczna atmosfera. Poza tym jeszcze tydzień przerwy świątecznej, w końcu będę miała trochę więcej wolnego czasu :).


Zastanawiałam się nad prezentem świątecznym dla Soni. W końcu doszłam do wniosku, że tak na prawdę niczego nie potrzebuje. Zabawki dostała niedawno, obróżek ma sporo, szelki też ma, a nie chcę wydawać pieniędzy na niepotrzebne rzeczy. I tak wiadomo, że prezenty dla psa sprawiają największą radość właścicielowi. Dlatego postanowiłam, że w ramach prezentu przez cały czas kiedy będę miała wolne od szkoły będziemy chodzić na bardzo długie spacery, bo będziemy mogły pójść na spacer wcześniej i nie będę musiała martwić się tym, że o 16:00 robi się ciemno. Z pewnością ucieszy się, że poświecę jej jeszcze więcej czasu :).


Recenzje: KONG classic 'bałwanek'

Obraz
Klasyczny bałwanek firmy Kong to jedna z najpopularniejszych zabawek dla psów. Jest przeznaczona przede wszystkim do wypełniana jedzeniem. Dobrze wypełniona może zająć psa na bardzo długo, a trudność możemy stopniować poprzez zmienianie zawartości zabawki i sposobów faszerowania. Poza tym Kong jest znany ze swojej wytrzymałości. My mamy najpopularniejszą wersję czerwoną w rozmiarze M, przeznaczoną dla psów od 7 do 16 kg (chociaż według mnie lepiej dobierać ją do wielkości psa i rozmiaru jego pyska). Są dostępne jeszcze w wersji dla szczeniaków, psich seniorów (niebieskie i fioletowe), które są wykonane w miękkiego tworzywa i dla psich niszczycieli (czarne), które są o wiele bardziej wytrzymałe.

Śnieg!

Obraz
No i mamy pierwszy śnieg. Tak na prawdę to spadł już wczoraj, rano odrobinka, a potem dopadało więcej, a dziś jest już dużo :). Bardzo się cieszę, bo uwielbiam zimę (ale w umiarze, mam nadzieję, że w tym roku nie będzie trwała do kwietnia). Wybrałyśmy się dzisiaj na długi śniegowy spacer co zaowocowało pierwszymi zimowymi zdjęciami :). Z uwagi na nieprzyjemny wiatr wybrałyśmy się w pobliże lasu, gdzie wiało trochę mniej niż na polach.






Recenzje: Kong Squeezz Ball

Obraz
Rozpoczynam pisanie recenzji od piłeczki Konga.

Firma Kong ma bardzo ciekawą ofertę zabawek. Ich pierwszym produktem był czerwony "bałwanek" do wypełniania jedzeniem (którego niedługo także opiszę). Obecnie można dostać też Kongi: do czyszczenia zębów (dental), dla szczeniąt, psich seniorów, niszczycieli (czarne), do przeciągania i aportowania (wubba), do zabawy w wodzie (aqua, wet wubba), o teksturze piłki tenisowej (air dog), piszczące (squeezz), gumowe piłeczki, tzw. kule smakule (biscuit ball), dla psów inteligentnych (genius, wobbler), pluszowe zabawki, bezpieczne patyki (safestix) i... chyba coś jeszcze ;).

W serii Squeezz jest kilka kształtów zabawek: piłeczkę, kość, patyk, piłkę do rugby, ringo, aport i "jels" które chyba nie są jeszcze dostępne w Polsce, wszystkie są dostępne w różnych rozmiarach.
My mamy zwykłą piłeczkę w rozmiarze M, o średnicy około 6 cm.


Piłeczki są zdecydowanie naszymi ulubionymi zabawkami. Sonia je lubi za to, że uciekają, odbijają …