Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2014

Wracamy do formy

Obraz
Rana Kermita już prawie zagojona, więc pora trochę się ruszyć. Wczoraj zabrałam go na pierwszy dłuższy spacer po kastracji. Na razie spokojnie, bez szaleństw żeby nie uszkodził sobie rany. W przyszłym tygodniu zaczniemy już powoli wracać do biegania. 

Kolejny wstrząs i dawka motywacji

Obraz
Ciągle to przechodzę odkąd trenuję cokolwiek z psami. Najpierw jest plan, motywacja do jego zrealizowania, zaangażowanie, częste treningi, potem stopniowo zwalniamy, trenujemy rzadziej, byle jak, po jakimś czasie trafiam na bodziec (obejrzane zawody, udział w semi, film ze startu któregoś z moich "idoli", albo baaardzo nieudany trening), następuje chwilowe załamanie nad moimi ciągłymi błędami, potem wielki kop motywacyjny, determinacja, zupełnie nowy plan, regularne treningi i po jakimś czasie... koło się zamyka. Właśnie teraz nastąpiło załamanie i kop motywacyjny, i tym razem zrobię co w mojej mocy żeby nie wrócić do tego co było wcześniej. Rozchodzi się o obedience z So, kilka razy miałam to samo z frisbee, raz z wychowaniem Kerego, parę razy w obi i dawniej w szkoleniu Skwara.

Kastracja

Dzisiaj notka krótka - informacyjna. Otóż od dziś Kermit jest bezjajeczny ;). Nieźle byłam zestresowana, ale na szczęście już po wszystkim, właśnie sobie odpoczywa. Poszło o wiele łatwiej niż ze sterylizacją Soni, nie ma dużej rany, szwów, ubranka, o ile nie będzie się lizał za bardzo to nie musi nosić kołnierza. Jak wszystko się zagoi to za parę dni będziemy wracać powoli do normalnej aktywności.
Zdecydowałam się na kastrację żeby uniknąć problemów i stresu jakie kiedyś miałam ze Skwarem, który wykorzystywał każdą okazję żeby uciec do suk, nie mogłam go w ogóle skupić na sobie. Poza tym kastracja była w umowie adopcyjnej którą podpisaliśmy w schronisku i mieliśmy zabieg za darmo, nasze schronisko (chyba raczej gmina) funduje sterylkę/kastracje dla wszystkich adoptowanych psów, jeśli nie miały zrobionej jej w schronisku. Oby teraz wszystko się szybko zagoiło i nie było żadnych problemów.

Pierwsze dni wakacji

Obraz
Pozwolę sobie mało napisać w tej notce, za to dodam trochę zdjęć obrazujących jak spędzamy sobie początek wakacji :).
W środę byłam z Sonią nad jeziorem w ramach socjalu i dalszego oswajania psinki z wodą.

Super Dog i Miedzianka

Obraz
Na reszcie zabrałam się za napisanie postu o tej obroży, już nawet dostawałam pytania na jej temat. Przynajmniej mam pewność, że przez ten czas dobrze ją przetestowałam. Wspomnę jeszcze o naszej nowej adresówce.