Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2014

Seminarium z Paulą Gumińską

Obraz
Ostatni weekend minął nam w przemiłej atmosferze na seminarium z Paulą Gumińską - baaaardzo udane, radośnie spędzone dwa dni, dużo nowej wiedzy i motywacji :).
Hasłem semi była "motywacja w frisbee i agility", skupialiśmy się więc w szczególności na podstawach. W sobotę zajmowaliśmy się pracą na zabawkach, aportem, wymianą zabawek i ogólną motywacją psa, a w niedzielę Paula mówiła o przygotowaniu fizycznym psa do sportów, ćwiczeniach na mięśnie, koordynację, skakanie, świadomość ciała itp. Oczywiście każdy poruszał też tematy odnoszące się do jego osobistych problemów. Poza tym rozgrzewki Pauli i kupa śmiechu przy nauce rzutów :).

Kilka nowości

Obraz
Zakupy - uwielbiam je :)

1. blemy Hero Xtra Distans - dobrze że zaczekałam trochę z kupowaniem dysków, bo w Fun4Dog pojawiła się nagle wyprzedaż frisbów :). Kupione dla Kermita (tak jak kolejne dwa dyski), są sztywniejsze niż się spodziewałam, na razie bawiliśmy się nimi tylko raz, ciekawe czy potem nie stwierdzi że on ich nie chce bo są twarde, ale latają bardzo fajnie.

2. Hero SuperHero - kupiłam zestaw i ładnie poprosiłam sklep o dwa różne kolory - udało się :). Mi się podobają, chociaż są dość ciężkie nie rzuca się nimi tak trudno jak może się wydawać, zapowiadają się na bardzo wytrzymałe. Ciekawostka - okazało się że różowy jest kilka gramów lżejszy od fioletowego i dla mnie jest to odczuwalne jak trzymam w rękach dyski.

3. saszetka - z niej niestety nie jestem zadowolona, na zdjęciach w sklepie wygląda inaczej niż w rzeczywistości. Myślałam, że będzie bardziej wypukła, zaokrąglona i niższa, a okazała się wystająca do góry (przeszkadza mi to, a i tak nie mogę nic włożyć tam powy…

No i się skończyło... + finał DCDC

Obraz
No to nadszedł koniec wakacji, wróciłam do szkoły, a psy... dla nich praktycznie nic się nie zmienia, oprócz tego że pańci nie będzie od rana do popołudnia w domu i muszą się przez ten czas nudzić. W sumie to w tym roku wcale nie jest mi tak smutno, że to już koniec lata, zmęczyły mnie już te upały, chętnie przywitam chłodniejszą jesień, tradycyjne już chyba, rodzinne wyprawy na grzyby, spacery po kolorowym lesie, szkoła też się nie zapowiada tragicznie w tym roku... Tylko jednego nienawidzę - krótkiego dnia i spacerów/treningów po ciemku, ale nie unikniemy tego niestety. W tym roku potrzebujemy jakichś światełek do obroży, bo co nam dają odblaski, skoro kierowca przejeżdżającego samochodu nas zobaczy, ale ja sama psów nie widzę. I jeszcze przydałaby się świecąca piłka ;).