Posty

Wyświetlanie postów z 2015

Podsumowanie 2015

Obraz
ponad 1500 km przejechane samochodem...
około 700 km przejechane pociągami...
około 550 km przebiegnięte...
prawie 200 km przejechane na rowerze...
około 400 km przechodzone...
około 130 godzin spędzone na treningach obedience...
około 52 godziny na frisbee...
około 30 godzin na agility...
dwa razy na podium...
2015 - rok osobistych sukcesów, rozwoju, pokonanych przeszkód, wielkich kroków naprzód 



Po tych statystykach pora na bardziej osobiste przemyślenia. Jaki był ten nasz rok? Zanim się zaczął miałam przeczucie że będzie niesamowity, nie mogłam się go doczekać, zapowiadał się tak wspaniale, miałam tyle planów... i co? zaskoczę was? Spełniły się! To był cudowny rok! Tyle miłych wspomnień, tyle pozytywnych doświadczeń, tyle chwil radości, tyle postępów, tyle pokonanych barier, tyle problemów pozostawionych za sobą. Przyszedł czas na podsumowanie, uporządkowanie tych wspomnień. Będzie tasiemiec, koszmarnie długi, ale jeszcze nie klikajcie krzyżyka. Radzę przeczytać, żeby pochłonąć ode…

Wesołych Świąt!

Obraz
Jako że dzisiaj wigilia, chciałabym życzyć wam wszystkim, którzy to czytacie:
radosnych, wyjątkowych Świąt, które zapamiętacie na zawsze, rodzinnych, pełnych miłości... żeby nie były puste, pełne pstrokatych ozdób, kolorowych światełek, mikołajów, bombardujących nas reklam, pogoni za nie wiadomo czym, zakupów i pracy... żeby dały wam chwilę odpoczynku, refleksji, nowe spojrzenie na świat, na otaczających nas ludzi, jakąś wewnętrzną przemianę, żebyście wykorzystali ten czas dla najbliższych wam osób i oczywiście naszych zwierząt...

Planet Dog! czyli świąteczne prezenciki

Obraz
Tyle dobroci! Cieszę się chyba bardziej niż moje psy :). Miały w tym roku nie dostać nic na gwiazdkę, a tu się nam poszczęściło i dostały takie wypasione prezenty.

Obi - treningi, refleksje, plany i myśl o debiucie

Obraz
Obedience z Sonią jest dla mnie bardzo ważne i staram się trenować jak najczęściej. Od kilku tygodni (miesięcy?) byłam w motywacyjnym dołku. Zwyczajnie mi się nie chciało. Sonunia pracowała cały czas bardzo ładnie, to chodziło tylko o mnie. Próbowałam się nakręcać oglądaniem filmików (patrzenie na ludzi których podziwiam zawsze zachęcało mnie do pracy), układać plany treningowe, trzymać się ich, ale brakowało mi tego czegoś... Jednak nic nie daje mi takiego kopa jak treningi z osobami na wyższym poziomie, rady, pomysły i refleksja nad tym, że wcale nie jest tak dobrze jak myślałam, a przed nami masa pracy. Nie ma co marnować czasu, już na drugi dzień po takim treningu biegłam w podskokach żeby to wszystko jeszcze raz przećwiczyć samemu...

Nagrody, jedzonko i kwadrat

Obraz
Jak ja lubię pisać tego typu posty :).
Znów nam się poszczęściło i wygraliśmy w trzech konkursach, uwielbiam to :). Poza tym zakupiłam pachołki i taśmę do kwadratu obediencowego i nowy worek karmy, bo poprzedni już zjedzony.

Recenzje: Doctor Dog - owca z ryżem i wołowina

Obraz
Jeśli sugerować się tylko wyglądem zewnętrznym produktu i ideologią którą marka przedstawia na swojej stronie internetowej, to nie znalazłam jeszcze karmy bardziej w moim stylu niż Doctor Dog! Ach te opakowania z szarego papieru... kartonowe pudełka... 'produkt produkowany w Polsce'... 'w pełni naturalny Slow Food dla psów'... Kocham wszystko co naturalne, proste, eko, przyjazne środowisku, zdrowe. Do tego nie jara mnie fakt że coś jest produkowane w Szwecji, USA, Niemczech, czy innym państwie które jest uznawane za będące na wysokim poziomie. Za to jestem za wspieraniem lokalnych przedsiębiorstw, popieraniem rozwoju gospodarki naszego kraju, i 'produkt Polski' o wiele bardziej na mnie działa. Nie lubię dużych koncernów, jeśli mam taką możliwość to wolę wspierać małe firmy, które dbają o swój produkt, o klienta. Mniej jest w tym komercji, a to co takie marki produkują jest zazwyczaj lepszej jakości.

Jesienne wyzwanie fotograficzne

Obraz
Zaliczone kolejne wyzwanie. Dla niezorientowanych było to: jesienne wyzwanie fotograficzne organizowane ponownie przez Natalię z jestrudo.pl. Brałam już udział w zimowym, które nie było dla mnie tak udane, i w wiosennym, na które stworzyłam chyba tylko dwa zdjęcia, które nie doczekały się nawet publikacji pod hashtagiem wyzwania. Tym razem fajne pomysły na tematy, dawka motywacja do działania, świetnie zgrała się czasowo z ukochaną przeze mnie jesienną atmosferą, chyba nie ma lepszej pory roku do fotografowania :). Wyzwanie było podzielone na wersję prostszą - z samymi tematami zdjęć, i wersję dla ambitnych - z dodatkowo narzuconymi sposobami na ich wykonanie. Podjęłam się naturalnie tej trudniejszej wersji :).
Udało mi się zrealizować tylko połowę zadań, ale mimo wszystko dzięki wyzwaniu moje prywatne zbiory powiększyły się o 15 udanych zdjęć, nowe doświadczenia, spędziłam sporo czasu z aparatem i kartką papieru, na wymyślaniu pomysłów na zdjęcia i ich realizacji, a ile z tego było …

O codzienności...

Obraz
Chyba warto w końcu tu coś napisać o tym co się u nas dzieje.
Zaniedbałam blogową społeczność ostatnimi czasy. Nie zostawiłam komentarzy na waszych blogach, nie czytałam regularnie, ewentualnie jak miałam wolną chwilę wieczorem to brałam laptopa i czytałam jakiś nowy post który mi się nasunął na górze głównej strony bloggera. Wszystko przez brak wolnego czasu, chociaż raczej przez brak jego dobrej organizacji. Obiecuję poprawę, bo blogowanie, pisanie, czytanie innych blogów zawsze bardzo sobie ceniłam i uważałam za bardziej wartościowe niż serwisy typu facebook, instagram, tweeter itp. w końcu i w bloga trzeba włożyć znacznie więcej pracy.

Gość w dom...

Obraz
I jeszcze jaki ten gość jest uroczy :). Poznajcie Franię - kicia jest u mnie na domku tymczasowym. Jej historia nie jest do końca znana: ktoś ją przyniósł do lecznicy weterynaryjnej w moim mieście, była ledwo żywa, chora, poparzona i bezdomna. Do lecznicy chodzę żeby wyprowadzać i fotografować bezdomne zwierzaki, które przebywają w tamtejszym szpitaliku i tam też spotkałam koteczka.
Po rozmowie z rodzicami o trzecim zwierzaku, zdecydowaliśmy się że możemy wziąć kotka na tymczas.

Droga do frisbowego sukcesu

Obraz
Frisbee niezaprzeczalnie należy do sportów które kocham całą sobą i pewnie nie pierwszy raz o tym mówię ;). Mimo wszystko trochę ostatnio zapomniałam o tym. Zapomniałam że chciałam zrobić z Kermita mojego mistrza frisbeedoga, poświęciłam dużo dla obedience. Nasze treningi z dyskami były rzadkie i byle jakie, potem się jakoś wszystko posypało, na pewno przeze mnie, ale nie znam nadal dokładnej przyczyny. Konkretnie - Kermit przestał lubić zabawę dyskami. Nigdy nie kochał ich tak mocno jak piłeczek czy swojego zielonego futerka, ale pod koniec sierpnia nasze zabawy dyskiem wyglądały okropnie. Bawił się bo się bawił, on już taki jest że do zabawy da się namówić prawie zawsze, ale będzie to robił na "matka, daj mi już spokój, przecież robię co chcesz" (zupełnie inaczej niż Sonia, ona albo będzie się bawić na maxa swoich możliwości, dawać z siebie wszystko, albo zwyczajnie mnie oleje i sobie pójdzie powęszyć). Niby się szarpał, ale tak na prawdę tylko trzymał dysk, a jak ja pusz…

"Łapa na szlaku" III Lubelski Dogtrekking

Obraz
Czasem dajesz z siebie wszystko, już prawie wygrywasz i jeden głupi błąd przesądza o tym że tracisz tą szansę. Dogtrekkingi to nie tylko bieganie, ale też orientacja w terenie i czytanie mapy.
Trasa tego dogtrekkingu mnie przerosła, nie było łatwo połapać się z mapą, punktów orientacyjnych brak, zielone na mapie to las, a las jest wszędzie, w końcu jesteśmy w leśnym parku krajobrazowym. Wszystkie leśne drogi są do siebie podobne, zdarzają się tylko raz na jakiś czas oznaczone szlaki (a sami miejscowi leśniczy twierdzą że tym oznaczeniom nie zawsze można ufać).
Na szczęście jak emocje opadły to już tylko z tej sytuacji się śmieję ;). Helął! I tak było fajnie, liczy się w końcu zabawa, a nie tylko wynik!

Początek jesieni

Obraz
Wiem, przerwy w pisaniu nie są fajne, ale mój plan dnia jest teraz mocno napięty. Szkoła - spacer/bieganie z psami - trening obi/frisbee - lekcje - nauka - spać i od nowa. Kto dłużej czyta mojego bloga ten wie że na brak wolnego czasu związanego z rozpoczęciem szkoły narzekam co rok jesienią, a czasem i częściej.
Nie zmienia to faktu że jesień jest bardzo lubianą przeze mnie porą roku :).

Wrześniowe nabytki

Obraz
Przedjesienne zakupy i zdobycze z konkursów.

Recenzje: szelki Wild Craft

Obraz
W sierpniu Sonia otrzymała od Wild Craft nowe szeleczki z misją przetestowania ich. Ona testowała, ja spisywałam wnioski, co z tego wyszło - zapraszamy na recenzję :).

Finał DCDC 2015

Obraz
Mieliśmy mały zastój na blogu, niestety mój wolny czas drastycznie się skurczył w ciągu ostatnich dni i na bloga już go nie wystarczyło. Trzeba to nadrobić ;).
Ponad tydzień temu byłyśmy z Sonią, Agatą i Alexem na mojej ulubionej imprezie roku - finale DCDC. Kocham te zawody, ich atmosferę, emocje...  Bardzo się cieszę że w tym roku udało nam się pojechać i już się nie mogę doczekać przyszłorocznych finałów :).

62/62 tak, to już niestety koniec

Obraz
Skończyło się, skończyły się dwa wspaniałe miesiące, skończyły się najlepsze wakacje mojego życia, skończył się czas na realizację naszych projektowych zamierzeń. Jeśli chodzi o projekt 62 to nie udało mi się zrealizować wszystkiego, ale i tak jestem zadowolona bo wypracowaliśmy bardzo dużo, a plany na jesienne treningi już się układają. A co do wakacji - były cudowne, dwa miesiące które będę bardzo mile wspominać przez cały rok, planując w międzyczasie kolejne lato.

Summer paradise

Obraz

Trzeci sport

Obraz
Nie będę uprawiać agility... Trzy sporty z jednym psem to przesada... Zabraknie nam czasu na obi i frisbee... Nie mam możliwości regularnie trenować... Mam za daleko do klubu... Nie stać mnie na własne przeszkody... Nie mam wiedzy o tym sporcie... STOP

Recenzje: karma NeroGOLD

Obraz
Sonia je NeroGOLD już prawie miesiąc, więc pora na zdanie relacji jak karma się sprawdza i co o niej myślę... Przyznam że o tej karmie nie słyszałam nigdy wcześniej, o jej istnieniu dowiedziałam się dopiero czytając maila od przedstawiciela firmy, więc myślę że moja opinia będzie tym bardziej obiektywna.

Fotospacer, zabawowe postępy, motywacja, frisbee, 54/62

Obraz
Trochę się u nas ostatnio działo, a nijak nie było motywacji do blogowania ;)

Co wszyscy psiarze-gadżeciarze lubią najbardziej...

Obraz
Psie zakupy oczywiście ;). Oto nasze letnie nowości, wszystko co kupiliśmy / dostaliśmy / wygraliśmy od mniej więcej końca lipca.

Letnie orzeźwienie z Pokusą

Obraz
...czyli przepis na psi chłodnik z dodatkiem Pokusy


Na początek kilka słów o Pokusie, bo może nie wszyscy o niej słyszeli. Cóż to takiego? Karma uzupełniająca, naturalne suplementy diety psa, smakołyk, dodatek do posiłków w oryginalnej formie - proszku który rozrabiamy z wodą tworząc sosik. Możemy dodać jej niewielką ilość do wody do picia aby pies chętniej wypił jej więcej i lepiej się nawodnił, dla psich niejadków będzie fajnym dodatkiem do karmy, uzupełnieniem BARFa, można też ją mieszać z makaronem, ryżem, czy płatkami zbożowymi. W składzie ma: mleko, jaja, warzywa, minerały, glony, owoce i inne produkty pochodzenia roślinnego. Poleca się ją dla psich sportowców, szczeniąt intensywnie rosnących i psów w okresie rekonwalescencji. Zawiera sporo białka (28%), które jak zapewnia producent jest bardzo dobrze przyswajalne.

39/62 - połowa za nami

Obraz
projekt 62 nasze cele pierwsze postępy i kolejne

Różnie bywa, ostatnio przechodziliśmy mały dołek treningowy (wcześniej cały czas było super, robiliśmy postępy, fun, sukcesy i ogólnie wow, w końcu musiało się coś sypnąć), ale się podnieśliśmy i jesteśmy znów na dobrej drodze :).

Czym bawią się moje psy?

Obraz
Był przegląd szafy moich psów, teraz pora na aktualizację naszych zabawkowych zbiorów. Trochę ponad rok temu wyglądały one tak.

24/62 - dużo pozytywów!

Obraz
Projekt 62
nasze cele
pierwsze postępy


Powiem wam na wstępie że na prawdę jest dobrze!

Seminarium frisbee z Paulą Gumińską

Obraz
Kolejne świetne seminarium za nami. Znów bawiliśmy się i doszkalaliśmy pod okiem Pauli Gumińskiej. W sobotę brałam udział z Kermitem, a w niedzielę zabrałam Sonię. Jak to zwykle na naszych frisbowych wyjazdach nie było pięknie, większość naszych sesji polecała na zachęcaniu psiaków do tego żeby się skupiły i pobawiły. Kiedyś byłoby mi głupio że duża część psów na seminarium już teraz genialnie pracuje na dyski, nie rozprasza się, a ja muszę walczyć o chwilę zabawy, ale teraz to olewam. Seminaria są dla mnie, po to żebym się nauczyła nowych rzeczy, a nie żebym pokazała jacy jesteśmy wspaniali. Każdemu kto ma wątpliwości czy nie jest zbyt początkujący żeby pojechać na semi, polecam po prostu się przełamać i spróbować, nikt was nie wyśmieje a wy wyniesiecie z wyjazdu dużo nowej wiedzy.

Moje sposoby organizacji treningów

Obraz
Jestem takim typem osoby która lubi mieć wszystko rozpisane, zaplanowane, zanotowane. Stosuję się do tej zasady także przy treningach z psami, bo nie ma dobrego treningu bez planu, analizy, to nam daje najlepsze efekty! Najbardziej jest to przydatne w obedience, bo ten sport wymaga planowania, analizowania, pracy nad szczegółami, ale dobra organizacja nie zaszkodzi też we frisbee, agility i innych sportach.


Psia szafa

Obraz
Nasze zbiory mocno wyewoluowały odkąd pokazywałam je ostatnio na blogu - http://adriana34.blogspot.com/2014/03/uaktualniona-kolekcja.html. Chyba pora na nowe podsumowanie naszych akcesoriów.

12/62 - pierwsze malutkie postępiki

Obraz
Projekt 62 
nasze cele.

Zdaję wam pierwsze relacje z tego jak nam idzie z naszym planem treningowym na wakacje.

Jak nauczyć...? wskakiwania na ręce

Obraz
Filmik stworzony na specjalne zamówienie :). Dostałam pytanie o to jak nauczyć tej sztuczki i czy mogłabym nakręcić filmik. Żaden problem!


Jakieś jeszcze zamówienia?

ODLOT! czyli frisbowanie w Annówce

Obraz
Na początku lipca byłam z Sonią na Annówkowym obozie prowadzonym przez Paulę Gumińską i Agnieszkę Gubę. Spędziłyśmy 5 radosnych dni pełnych miotania dyskami, a do tego poranne rozgrzeweczki, zdjęcia, filmiki, spacery, gra w discgolfa, męczenie się w upale, oglądanie filmików z freestylów z fachowym komentarzem, świetne towarzystwo i dużo dobrej zabawy. 

Wakacyjny plan treningowy... czyli projekt 62

Obraz
Wakacje planuję wykorzystać na max, nie zmarnować żadnego dnia, wyciągnąć z nich jak najwięcej. Idealna okazja do zrobienia postępów szkoleniowych, skoro mam czas na więcej treningów. Miałam już sobie układać taki prywatny plan treningowy, kiedy to wyskoczyła Magda na swoim blogu z pomysłem na 62-dniowe wyzwanie :).

Recenzje: obroża Kudłaty Art

Obraz
Otrzymaliśmy do testowania kolejną obróżkę. Poprzednio testerem został Kermit, dlatego tym razem postanowiłam powierzyć tą rolę Soni. Obrożę do testowania otrzymaliśmy ok Kudłatego Art'u. O firmie słyszałam już wcześniej, ale po raz pierwszy mam w rękach jakiś ich wyrób. 

Nareszcie!

Obraz
Nareszcie trochę spokoju, bez ciągłego spieszenia się, stresu, braku wolnego czasu, obowiązków... Dawno nie byłam taka spokojna, dawno nie miałam takich dni kiedy nie muszę się przejmować tym że znowu nie zdążyłam zrobić wszystkiego co sobie zaplanowałam. Ten rok szkolny był dla mnie wyjątkowo pracowity, ale się skończył.
Tak moi drodzy, mamy wakacje!  ...a tegoroczne zapowiadają się wspaniale :)

Widzimy się w środę w Annówce!

Recenzje: obroża Gadżeciaki

Obraz
Kermit miał przyjemność testować nową obróżkę, którą otrzymaliśmy od Gadżeciaków. Jest to jedna z firm szyjących psie akcesoria tzw. "handmade", czyli ręcznie, na specjalne zamówienie. Robią bardzo fajne akcesoria z haftem, tym razem wprowadzają coś nowego... coś lekkiego, szybkoschnącego, łatwego do czyszczenia i nierdzewiejącego.

Prezenty od Maxi Zoo i adesówka

Obraz
Maxi Zoo to sieć sklepów zoologicznych. Dostałam od nich niedawno maila z pytaniem o to co lubią moje psy i propozycją otrzymania paczki z prezentami dla nich :). Super, bardzo miło że firma tak się stara zrobić dobre wrażenie!
Spodziewałam się jakiejś jednej zabaweczki, a dostaliśmy całkiem pokaźną paczkę!


Zakupowe przygotowania do lata

Obraz
Zakupowe przygotowania :). Na reszcie mam trochę kasy po tym jak wydałam wszystko na obiektyw, więc pora zrealizować moją listę psich zakupów (a przynajmniej jej część, bo ta lista chyba jest nieskończona). To wszystko nie było oczywiście kupione na raz oczywiście, to zbiór naszych nowości od maja.
trochę to wymieszałam ale chyba połapiecie się co jest co...

Porównanie pasów biodrowych: ZeroDC vs Black&White

Obraz
Jakiś czas temu pisałam o naszym zestawie do biegania, między innymi o pasie biodrowym firmy Black&White Sleddog Sport Equipment z bazarku Fundacji Adopcje Malamutów. Ponad miesiąc temu dostałam od ZeroDC ich pas do przetestowania i porównania z naszym starym pasem. Wyciągnęłam z tego pewne wnioski... zapraszam do przeczytania postu.

Pokaz w mojej szkole

Obraz
1 czerwca robiłam z Sonią mały pokaz sztuczek na Dniu Dziecka w moim gimnazjum. Postanowiłam podejść do tego na luzie, nie przejmować się, po prostu wyjść i zrobić swoje. Udało się, jestem bardzo dumna z Soni, spisała się wspaniale! Było gorąco, więc wybaczam jej wszystkie niedociągnięcia, była genialna że w ogóle pracowała w takich warunkach!

Wybory Najsympatyczniejszego Kundelka

Obraz
Aktywny i pozytywny maj zakończyliśmy również bardzo miło. Ostatnią niedzielę spędziłyśmy z Sonią na Wyborach Najsympatyczniejszego Kundelka w Lublinie. Impreza odbywała się przy Klinikach Weterynaryjnych Uniwersytetu Przyrodniczego. Mało ludzi, kameralnie, ale za to luźna i przyjemna atmosfera :), konkursy dla psiaków itp.

Niespodzianki od firmy Merrell

Obraz
Merrell jest głównym sponsorem Pucharu Polski w Dogtrekkingu. Na początek informacja o zawodach:


więcej na: www.merrell.pl

Najwspanialsza rzecz...

Obraz
...jaką dostałam od życia to moje czarne stworzonko. Dzięki tobie robię to co robię, mam tak ambitne plany i widzę przyszłość tak kolorowo. Tyle mnie uczysz... wyrażania moich emocji, a równocześnie panowania nad nimi, cieszenia się każdą głupotą, pokonywania stresujących sytuacji, pewności siebie, zdecydowania, samozaparcia, determinacji, usilnego dążenia do celu, systematyczności, pokonywania barier, odwagi do posiadania dużych marzeń...
Teraz, kiedy kończysz 6 lat, życzę Ci żebyś zawsze była taka radosna, zdrowa i aktywna jak teraz. 6 lat to wcale nie tak dużo, jeszcze wiele przed nami!


Filmiku typowo urodzinowego nie ma, ale za to:

II Lubelski Dogtrekking "Łapa na szlaku"

Obraz
I po dogtrekkingu... Jak było? Świetnie!
W skrócie: trochę ponad 18 km, zakwasy, bolące plecy od ciężkiego plecaka, podarte i ubłocone buty, ale za to super zabawa, świetne doświadczenie, wielka zmiana w zachowaniu Kermita i podium! Jestem baaaardzo zadowolona i chociaż plecy mnie dzisiaj rano bardzo bolały to chcę jeszcze raz! Koniecznie!

Urodziny wolontariatu schroniska w Nowodworze

Obraz
Ze schroniskiem dla psów w Nowodworze jestem bardzo związana. Oba moje psy są stamtąd adoptowane, prawie dwa lata temu zaczęłam odwiedzać to schronisko żeby fotografować i ogłaszać bezdomne psy i robię to do dzisiaj. Rok temu zebrała się grupka osób, które chciały pomagać bezdomniakom z Nowodworu. Obecnie mamy dość dużą grupę zaangażowanych wolontariuszy z którymi spotykamy się co tydzień, wychodzimy z psami na spacery, przygotowujemy im ogłoszenia i szukamy domów. To wspaniałe jak dużo przez ten rok udało nam się zrobić!

Wiosenne nowości

Obraz
1) Pas biodrowy ZeroDC - dostaliśmy go od firmy ZeroDC do przetestowania i porównania z naszym poprzednim pasem. Spodziewajcie się za jakiś czas recenzji ;).

2) Obroża Modna Koza - wreszcie zrealizowałam voucher który wygraliśmy na marcowych zawodach agility w Lublinie. Tak obróżka prezentuje się na Soni - KLIK.

3) Smycz Lupine - zamówiłam ją pod koniec marca, przyszła w ten wtorek... Ale jest świetna i nie żałuję. Jest niezbyt długa, taka jak lubię, niezbyt szeroka, dla Soni w sam raz (a nawet mogłaby być węższa). Taśma jest bardzo fajna w dotyku i kolorek świetnie wygląda. To ta smycz - KLIK. Nie zwiedźcie się zdjęciami ze strony sklepu, w rzeczywistości kolor jest inny, a taśma jest bardziej miękka niż wygląda ;).

4) Koziołek - kolejny made by mój tata, tym razem bardziej dopracowany estetycznie i konstrukcyjnie, nie powinien rozpadać się podczas rzucania jak miał w zwyczaju poprzedni. W kolejce do zrobienia są jeszcze patyczki do węchowego aportu i drugi koziołek żeby zacząć coś …

Obi-majówka z Asią Hewelt

Obraz
Weekend majowy spędziłyśmy z Sonią na seminarium obedience z Joanną Hewelt w Lublinie i jestem z tych dwóch dni mega zadowolona :).
Asia była zawsze moim obidiensowym guru, poznając ją na żywo jeszcze się w tym utwierdziłam. Wychodzisz z problemem który wydaje ci się być trudny, nie wiesz jak się za niego zabrać, mimo długich ćwiczeń nie widać poprawy, a Asia rzuca od razu kilka prostych rad i wszystko się rozjaśnia.
Na seminarium udało mi się przerobić dużo elementów i rozwiałam wszystkie swoje wątpliwości. W ciągu dwóch dni miałyśmy 4 wejścia, na każdym robiłam z Sonią minimum 2 ćwiczenia. Z seminariów chcę zawsze wyciągnąć jak najwięcej, dowiedzieć się jak nad danym problemem pracować, czy nauczyć danej rzeczy, żeby potem wrócić do domu, ułożyć sobie plan i brać się do pracy.
Relacja będzie obszerna, postaram się podzielić z wami przynajmniej częścią moich notatek ;).

Czyżby moje marzenia się spełniły?

Obraz
"O każdym naszym psie sportowym powinniśmy myśleć jako o Psie Naszego Życia -  - tylko wtedy w pełni wykorzystamy jego potencjał..."

Ritta i Pekka Jantunen-Korri (hodowla Tending)

Problemy zdrowotne

Obraz
Zaczęło się od podejrzenia babeszjozy, a skończyło na problemach z kręgosłupem... A wszystko w ciągu ostatnich czterech dni. A ostatnio moje psy cieszyły się dobrym zdrowiem, weta odwiedzaliśmy tylko na szczepienia i kastrację Kermita.
Ale od początku...


Obecny stan naszego obi

Obraz
Ostatnimi czasy brakuje mi motywacji do regularnych i lepiej zorganizowanych treningów obedience. Ciągle albo po prostu wychodzimy na długi, bezcelowy spacer, albo się zwyczajnie bawimy zabawkami, albo wyciągam dyski, albo skaczemy coś na hopeczkach (tak na marginesie, odkurzyłam też slalomik), a obi zeszło jakoś na dalszy plan. Jak już się zbieram na ten trening to wychodzi on taki byle jaki, nie wiem na czym powinnam się skupić, brakuje mi planu, wyszło w końcu tak że ruszyłam sobie stój z marszu, a wszystkie ćwiczenia z zerówki czekają rozgrzebane... Nie chce mi się też robić notatek w naszym treningowym dzienniczku.
Pora jakoś się ruszyć, podsumować co mamy z Sonią zrobione w obedience i może to mi pomoże wyciągnąć wnioski, i zaplanować lepiej kolejne treningi :).

Recenzje: szelki ZeroDC + smycz amortyzowana DogStyle + pas biodrowy

Obraz
Często dostaję pytania odnośnie naszego zestawu do biegania i bikejoringu, jakie Kermit ma szelki, czy się sprawdzają, jaki mam pas itp. Od dawna planowałam recenzję na blogu i wreszcie się za to zabieram :). Ogólnie mało jest takich recenzji, a na pewno przydadzą się ludziom którzy zastanawiają się nad kupieniem takiego sprzętu dla siebie. Naszego zestawu używamy już rok więc chyba został należycie przetestowany.
W ogóle musimy pamiętać o tym, że najbezpieczniejszymi i najwygodniejszymi szelkami do ciągnięcia są sledy, one najlepiej rozkładają ciężar, nie podduszają psa. Kiedy uprawiamy canicross, bikejoring, skijoring i inne sporty zaprzęgowe musimy mieć smycz z amortyzatorem. Nie czujemy wtedy nagłych szarpnięć, zapobiegamy to urazom psiego i naszego kręgosłupa (oczywiście gdy smycz jest przypięta do nas a nie do roweru).
Dla naszego własnego komfortu potrzebny jest nam pas biodrowy. Kiedyś biegając ze Skwarkiem po prostu opinałam się smyczą w pasie, ale nie było to najwygodniejsz…