Pokaz w mojej szkole


1 czerwca robiłam z Sonią mały pokaz sztuczek na Dniu Dziecka w moim gimnazjum. Postanowiłam podejść do tego na luzie, nie przejmować się, po prostu wyjść i zrobić swoje. Udało się, jestem bardzo dumna z Soni, spisała się wspaniale! Było gorąco, więc wybaczam jej wszystkie niedociągnięcia, była genialna że w ogóle pracowała w takich warunkach!


Rano pojechałam z nią do szkoły autobusem, o dziwo nasz kierowca zgodził się zabrać mnie z psem :). W szkole trochę ją rozgrzałam, przyzwyczaiłam ją do gumowego podłoża na orliku, pobawiłam się, wyciągnęłam nawet na chwilę frisbee (ostatnio miała jakiegoś focha i na każdą próbę zabawy dyskami odpowiadała że są one obrzydliwe i szła sobie powęszyć), wszyscy ją wygłaskali, a potem ubrałam ją w kamizelkę chłodzącą (było gorąco na prawdę...) i wpakowałam ją do klatki. Przed samym pokazem jeszcze przeszłam się kawałek na trawkę i potem po prostu wyszłyśmy i zrobiłyśmy swoje. To była mniej niż połowa jej możliwości, ale i tak pięknie!



Resztę dnia spędziłyśmy na luzie. Odbywał się "bieg patrolowy" (czy jakoś tak), ogólnie chodziło o to że klasy rywalizują ze sobą biegając po lesie z mapką i zaliczając konkretne stacje, Sonia pobiegła z moją klasą. Kamizelka chłodząca się przydała, bo psina nie ziała tak bardzo i nie męczyła się tak jak wcześniej podczas upałów. Potem już siedziałam z psiną w cieniu, dzieciaki z podstawówki ją wygłaskały (tak w ogóle to wszystkie się pytały czy mogą pogłaskać pieska, nie wyciągały same do niej rąk), moja nauczycielka chemii chciała ją nakarmić pop cornem (na to nie pozwoliłam :P), ogólnie wszyscy się nią zachwycali :). 


Jakie to wspaniałe móc tak zaufać psu, nie przejmować się niczym, po prostu wiedzieć że da on z siebie wszystko, że chce z tobą pracować. Lękliwy, niepewny siebie, słabo zmotywowany pies nie jest żadną wymówką, wystarczy trochę pracy, czasu i ma się swojego geniusza który zrobi dla ciebie wszystko! 

Komentarze

  1. Super sprawa! Gratuluję ostatnich sukcesów! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sonia jest cudna! Gratuluję, że tyle z nią osiągnęłaś, super :)
    Może i nie dała z siebie wszystkiego, ale jej kolor sierści plus upał zmęczą i największego twardziela :)
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że tak dobrze sobie poradziła =)

    H&F
    http://jaimojaspanielka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogromne gratulacje! Dałyście z siebie wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe, gratulacje! Ja jednak nie odważyłabym się pokazać przy całym gimnazjum z psem... Wiadomo ktoś musiałby to zepsuć i boje się że Lacky jeszcze nie jest na to gotowy ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje! :D Widać, że włożyłyście w to dużo serca ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje! Poszło Wam świetnie! Moja byłaby zbyt podekscytowana taką ilością ludzi i zapachami ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sami Cię zaprosili do tego pokazu czy Ty się zgłosiłaś? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje, super Wam poszło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje ! Na prawdę nieźle wam poszło ! U mnie nawet nie pozwolili by wprowadzić psa na teren szkoły mimo że chciałam na dni talentów w gimnazjum zaprezentować nasze sztuczki no ale jak szkoła nie to trudno :)
    Super razem wyglądacie ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham Was normalnie ! Mega dała radę gratulacje :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajnie Wam ten pokaz wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super! Dałyście czadu i na pewno kogoś zainspirowałyście do pracy ze swoim psiakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super Wam poszło :) Uwielbiam patrzeć jak pracujecie, widać, że łączy Was silna więź, a Sonia ma wiele radości z nauki i wykonywania sztuczek!

    OdpowiedzUsuń
  15. Brawo dla Ciebie i Soni za odwagę i umiejętności!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Witaj w domu Evereście!

Połowa teamu - popracuj nad sobą