Ciąg dalszy


Jesteśmy właśnie po wizycie w klinice w Lublinie, porządnej sesji zdjęciowej na RTG i oględzinach ortopedy. Prześwietlać chciałam bez usypiania, ale okazało się że jako osoba niepełnoletnia nie mogę być w rentgenie, a mojej mamie Sonia nie pozwoliła się przytrzymać nieruchomo. Uśpiliśmy ją jednak, co może i było dobrym wyborem, bo zrobiliśmy kilka fotek w różnych pozycjach.
No więc... Diagnoza nie jest konkretna. Krąg przy samej szyi lekko odstaje od reszty, jest przesunięty, szczególnie wtedy kiedy szyja jest prosta. Pani doktor stwierdziła na macaniu, że faktycznie boli przy prostowaniu szyi mocniej do góry, a przy zginaniu w dół So nie protestuje. Zdjęcie zobaczy jeszcze inny ortopeda i mamy się stawić w przychodni w czwartek. Dowiemy się czy inny weterynarz powie coś więcej i co tam z Sonunią dalej. Na chwilę obecną - 6 tygodni zwolnienia od aktywności, leki zapalne i kołnierz ortopedyczny (przynajmniej dopóki Sonia nie zacznie bardzo protestować). Potem postaramy się wracać do normy, tylko zobaczymy czy ta norma będzie wyglądać tak samo jak dotychczas. Prawdopodobne jest że Niunia żyła z tą drobną anomalią zawsze, ale jakiś nagły uraz spowodował że się odezwała i zaczęła boleć. Czekamy na razie aż się zagoi.
Przynajmniej ten czas wolny od treningów z nią, to dla mnie pora na poukładanie sobie w głowie, przewartościowanie pewnych spraw.



Komentarze

  1. Trzymamy za Was kciuki. Zdrówka Soniu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda Soni, bo to trochę wyciągnie Was z większych aktywności :(. Dobrze, że zrobiłyście rtg. Oby wszystko wróciło do normy! Mogło być tak, że w ostatnim czasie Sonia miała więcej ruchu, ćwiczeń itd i przez to ta wada się uaktywniła czy raczej stawiasz na przypadek?
    Dużo zdrówka <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Szybkiego powrotu do zdrowia dla Soni!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że Sonia szybko dojdzie do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymamy kciuki! Szybkiego powrotu do zdrowia Soniu!

    OdpowiedzUsuń
  6. Soniu, szybciutko wracaj do zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mocno trzymam kciuki, żeby udało się Sonię doprowadzić do pełni zdrowia!
    To będzie ciężkie 6 tygodni, ale spróbujcie je dobrze wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Duużo zdrówka dla małego wymiatacza! :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo zdrowia dla Soni!! :) <3

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Witaj w domu Evereście!

Połowa teamu - popracuj nad sobą