Recenzje: karma Iams


Iams Adult Large Breed. Karma dla psów w wieku 1-6 lat, dla dużych ras. Znów jako tester jedzonka wykazał się Kermit.




Z napisów na opakowaniu najbardziej przystępnym językiem jest angielski. Moje tłumaczenie składu:

SKŁAD: Suszony kurczak i indyk 23% (kurczak 14%), kukurydza, pszenica, tłuszcz zwierzęcy, sorgo, jęczmień, suszona pulpa buraczana (3,8%), hydrolizowane białko zwierzęce, suszone całe jajka, chlorek potasu, chlorek sodu, heksametafosforan sodu, fruktooligosacharydy (0,15%), siemię lniane, glukozamina

Ojojoj, bogactwo zbóż i przeróżnych związków chemicznych... Mam też zastrzeżenie do tego że w składzie jest hasło "kurczak i indyk" zamiast "mięso z kurczaka i indyka". To znaczy że może to być tak na prawdę wszystko oprócz mięsa. Ale na plus że podana jest zawartość suszonego.

ANALIZA: Białko 23,25%, tłuszcz 13%, kwasy tłuszczowe Omega-6 2,2%, Omega-3 0,15%, popiół surowy 6,9%, włókno surowe 2,9 %, wapń 1,15%, fosfor 1,9%

Poziom białka i tłuszczu normalna dla psa o średnim spalaniu.

Dawkowanie karmy prezentuje się tak:


Kermit ważąc około 26 kg jadł 350 g dziennie (taki metabolizm, co zrobić). 3 kg wystarczyły mu na około tydzień. Wcześniej około 3-4 dni mieszałam mu Iams z poprzednią karmą. Spodziewałam się jak zwykle luźniejszych kup po zmianie jedzenia. A tu niespodzianka, kupy normalne, twardsze i zbite, znaczy się że przyswaja tą karmę mimo że nowa. Zaskoczyło mnie to na prawdę bo jego układ pokarmowy reaguje tak dobrze na niewielką ilość karm. Po Iamsie wróciliśmy z marszu do zaczętej wcześniej karmy i zero problemów, kupy nawet ładne (zboczenie psiarza :P) jak na jelitka Kermita :).


Granulki są wielkości jak najbardziej odpowiedniej dla psa rozmiarów Mita, W dotyku są mocno tłuste i pokryte okruchami, brudzą ręce i kieszenie. Dla nas jest to mało przyjemne, ale podnosi smakowitość karmy dla naszego psa ;).
Granulki łatwo nasiąkają wodą i pęcznieją. Zawsze polewam Kermitowi karmę, tym bardziej latem, bo po samej suchej pije nadmierne ilości wody.


Iams dla psów jest na razie dosyć trudno dostępna. Można ją kupić w sklepach: Alma, Carrefour, Auchan, E.Leclerc. Nie znalazłam jej w internetowych zoologach.

Podsumowując:
+ smakuje Kermitowi
+ Kermit dobrze ją trawił i przyswajał
+/- tłuste granulki
- średni skład

Komentarze

  1. Ostatnio przechodząc się po Auchanie widziałam tą karmę i nooo kusiło mnie kupić worek na próbę. Ale no nie bardzo coś mi mówiło żeby brać ją :) Może jak następnym razem będę w Auchanie to zakupie na próbę karmę, a jak nie to pozostanie nam na smaki :D Lub będzie dla jakiejś bidy wyrzuconej u nas na wsi :)
    Pozdrawiam, Goldenowelove

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam pytanie, nie za bardzo odnośnie recenzji, ale czytając ją coś mnie naszło żeby je zadać. Ile kilogramów wystarcza Soni na miesiąc, ile gramów karmy je w jednej dziennej porcji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. So je dziennie około 75 g, jeszcze zależy jakiej karmy. Na miesiąc ma trochę ponad 2 kg.

      Usuń
  3. Skład nie jest tragiczny, ale mnie nie zachwycił. O tłustości granulek to akurat coś wiem. Hill's j/d to prawdziwy lider wśród tłustości weterynaryjnych karm. :D Chociaż... uwielbiam jego zapach i tą lepkość. :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Skład faktycznie średni, plus że suszone szkoda że coś :/.

    OdpowiedzUsuń
  5. Skład ujdzie, może i jest godny swojej ceny :)
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja swojemu Tofikowi kupuje od dawna Iams Small & Medium Breed.Najpierw dostawał tą dla szczeniaków teraz już ta dla dorosłych psinek i zawsze byłam zadowolona z wyboru.Akurat mam pod domem delikatesy Alma i zawsze tam dokonuje zakupu.Co do internetu to można ją zamówić na stronach almy czy też auchan ale w zoologach też czasem się trafia.

    OdpowiedzUsuń
  7. w sumie jak na karmę "marketową" to wydaje się całkiem dobrą alternatywą ;) Dużo o niej słychać z ameryki, i dlatego zawsze mnie interesowała. Jak wygląda u nas cenowo?

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam różne opinię o tej karmie, ludzie mają różne różniste zdania. Jednak to jest wszędzie, tak czy siak popieram przedmówce. Jak na "marketową", to nie jest zła.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cóż, zawsze to jakaś opcja, jeśli nie dotrze kurier, czy zapomni się karmy na wyjazd (choć w moim przypadku pewnie bardziej prawdopodobne jest to, że zapomnę majtek na zmianę niż psiego żarcia, no ale...). Przynajmniej ja wolałabym w awaryjnej sytuacji kupić to niż jakieś pedigree.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Witaj w domu Evereście!

Połowa teamu - popracuj nad sobą

Początek życia ze szczeniakiem