Porównanie pasów biodrowych: ZeroDC vs Black&White


Jakiś czas temu pisałam o naszym zestawie do biegania, między innymi o pasie biodrowym firmy Black&White Sleddog Sport Equipment z bazarku Fundacji Adopcje Malamutów. Ponad miesiąc temu dostałam od ZeroDC ich pas do przetestowania i porównania z naszym starym pasem. Wyciągnęłam z tego pewne wnioski... zapraszam do przeczytania postu.


Często mamy tak, że nie zauważamy wad pewnej rzeczy dopóki w ręce nie wpadnie nam lepszy model. Tak miałam z aparatem, telewizorem i właśnie z pasem biodrowym. Pewne wady naszego starego pasa nie wydawały mi się specjalnie znaczące, dopóki nie zaczęłam biegać w nowym.


podobieństwa i różnice w kroju
Oba pasy są do siebie podobne, ale jest między nimi kilka znaczących różnic. Po pierwsze, sposób zakładania dolnych pasków. W Black&White są one dłuższe i przypina się je do smyczy, a w ZeroDC są krótsze i przymocowane do pasa z przodu i z tyłu. Po drugie, sposób mocowania smyczy. W B&W przypina się ją do kółka na środku dwójnika. W ZeroDC zamiast takiego dwójnika mamy linkę którą możemy dowolnie regulować i smycz może się po niej przesuwać kiedy pies zejdzie na bok, albo my się odwrócimy. W B&W w takiej sytuacji cały pas obraca się na nas, co nie jest zbyt wygodne.

ZeroDC

Black & White

jakość wykonania
Nie miałam większych zastrzeżeń do pasa B&W, ale to było dopóki nie wpadł mi w ręce pas lepszej jakości. Taśma z której są uszyte dolne paski w ZeroDC jest grubsza i na dodatek podszyta siateczką. Sam gruby pas jest również uszyty z o wiele lepszych materiałów, nie mnie się podczas zginania tak jak się działo z Black&White. W ogóle ZeroDC sprawia wrażenie takiego, który wytrzyma więcej i wyjdzie z tego bez szwanku.

wygoda
No i przechodzimy do najważniejszego, czyli wygody użytkowania pasów. Tu również tak bardzo nie przeszkadzał mi nasz stary B&W, do czasu... Teraz już wiem że może być o wiele lepiej.
Przez różnice w budowie pasów inaczej odczuwamy ciągnięcie przez psa. W Black&White pies ciągnął nas od dołu. Smycz była przypięta poniżej linii bioder i było czuć ciągnięcie za tyłek a nie za plecy. W ZeroDC pies nas ciągnie za biodra, normalnie po prostej i tutaj trzeba uważać żeby nie umieścić pasa za wysoko, bo można sobie uszkodzić kręgosłup. Po przestawieniu się z jednego pasa na drugi było czuć znaczną różnice. Byłam przyzwyczajona do innego uczucia podczas ciągnięcia i było mi na początku niewygodnie, ale już po pół godziny biegania przestałam zwracać na to uwagę i potem się przyzwyczaiłam. Nie jestem w stanie powiedzieć jak jest lepiej, po prostu jest inaczej w każdym pasie.
Druga sprawa która przeszkadza w B&W, to to że pas nie trzyma się na swoim miejscu. Jak tylko przez chwilę smycz jest luźna, pies przestaje ciągnąć to pas podciąga  się do góry, gdy pies zejdzie trochę na bok pas się obraca, dolne paski same się regulują. W ZeroDC nie ma żadnego z tych problemów! Pas świetnie trzyma się na swoim miejscu, w ogóle się nie przemieszcza.

ZeroDC

Black & White

pozostałe
Dla mnie wielki plus ZeroDC - kieszonka z tyłu! Już kiedyś myślałam jaka to by była fajna sprawa, zapinana kieszonka w pasie. Biegając zabieram zawsze ze sobą telefon i cienką smycz, i gdy miałam na sobie tylko legginsy i koszulkę, bez żadnych kieszeni miałam nie lada problem co z tym zrobić, przecież nie będę brała plecaka tylko po to. Nowy pas rozwiązał moje problemy, wszystko mieści się do tylnej kieszonki, zapina się na rzep i jest super :). Dodatkowo pas (tak samo jak i szelki ZeroDC) ma elementy odblaskowe, których nie było w starym pasie.
Wadą ZeroDC są rozmiary. B&W jest w jednym, uniwersalnym rozmiarze z bardzo dużą regulacją, a w ZeroDC musimy wybrać odpowiedni rozmiar dla siebie. Ja miałam problem bo patrząc na wymiary na stronie (klik) wybrałam L, a gdy dostałam paczkę pas okazał się sporo za duży. Potrzebuję pasa o długości około 85 cm, niby powinno to być w środku regulacji rozmiaru L, ale okazało się że pas ma tą długość gdy jest maksymalnie skrócony. Niby dałoby się go tak używać, ale nie jest to specjalnie wygodne. Pan ze sklepu był bardzo miły i sam zaproponował wymianę na rozmiar mniejszy. Odesłałam pas i szybko dostałam drugą przesyłkę z M-ką. Ten okazał się idealny :). Duży plus dla obsługi sklepu za podejście do klientów, ale równocześnie minus za podawanie niedokładnych wymiarów.
B&W o wiele trudniej było odpowiednio wyregulować, na początku miałam z tym spory problem, a potem w końcu doszłam do wniosku że najlepiej jest zapiąć go dość ciasno, a dolne paski ustawić tak, żeby smycz była przypinana odrobinę poniżej bioder. Dodatkowo pas się często sam regulował co było wkurzające. Z ZeroDC jest o wiele prościej. Wystarczy ustawić mniej więcej obwód, założyć pas i ściągnąć dolne paski.


rzeczywiste wymiary ZeroDC rozmiar M:
regulacja: 71 - 120 cm
długość szerokiej części pasa: 68 cm
szerokość w najszerszym miejscu: 13,5 cm
długość dolnych pasków: 21 - 88 cm

rzeczywiste wymiary Black&White:
regulacja: 63 - 123 cm
długość szerokiej części pasa: 56 cm
szerokość w najszerszym miejscu: 14, 5 cm
długość dolnych pasków: 2 - 72 cm

Zero DC w akcji
podsumowując...


ZeroDC
+ jakość wykonania
+ nie przesuwa się w czasie biegu
+ łatwiej go dopasować, jest mniej zachodu z regulacją
+ elementy odblaskowe
+ kieszonka z tyłu
- konieczność dopasowania rozmiaru, nie ma jednego uniwersalnego
- wysoka cena

Black&White
+ uniwersalny rozmiar, bardzo duża regulacja
+ niska cena
+ dochód przeznaczony na fundację
- przesuwa się w czasie biegu
- dużo zachodu z regulacją i odpowiednim dopasowaniem do nas pasa
- gorsza jakość użytych materiałów w porównania do ZeroDC
- nie mamy możliwości regulacji dwójnika z przodu, według mnie smycz jest przypinana za daleko od ciała


A co ja wybrałam? ZeroDC, teraz biegam już tylko w nim!

ZeroDC kupicie tu - http://zerodc.pl/product-pol-2264-Pas-do-canicrossu-i-skijoringu-GRIZZLY.html

Black&White tu - http://adopcjemalamutow.pl/products-page/sprzet-zaprzegowy-fam/pas-maszerski-fam/
(pieniądze zostaną przeznaczone na Fundację Adopcje Malamutów)



autorką zdjęć w poście jest Wiktoria Kubera (ostatnie jest z dogtrekkingu od Psiego Fotografa) 

Komentarze

  1. Teraz to wręcz marzę o pasie z ZeroDC :P. Mam naprawdę dość mojego pasa z Hifici, głównie właśnie przez to że leży zbyt wysoko przez co boli kręgosłup.
    Bardzo fajna recenzja, dowiedziałam się wszystkiego czego chciałam :).

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ciekawy wpis, zachęciłaś bardziej do zakupienia ZeroDC :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety podciaganie się mojego pasa z DS w górę bardzo przeszkadza, może kiedyś przemyśle wymianę, bo zeroDC wygląda zachęcająco tylko cena trochę mnie ogranicza ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam zero DC, ale wersje z siateczkowymi "majtkami" - lezy na miejscu, nie przesuwa sie, da się go nawet dopasowac na 7 letnie dziecko i pasuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co prawda my nie biegamy, ale na wypady w góry taki pas byłby idealny w miejscach gdzie nie wolno puszczać psa :) Moim faworytem również jest ZeroDC :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Co prawda my nie biegamy, ale na wypady w góry taki pas byłby idealny w miejscach gdzie nie wolno puszczać psa :) Moim faworytem również jest ZeroDC :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też rozmyślam nad bieganiem z Di, tylko nie wiem, co wybrać, jaki sprzęt :). Co polecisz dla totalnego amatora i małego psa? czy hurtta Y sprawdzi się?

    thickdog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Super recenzja! :) Będę musiała sprawić sobie nowy pas do biegania i zainwestuję w pas ZeroDC :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Osobiście jak na razie nie biegam z moim psem, aczkolwiek niewykluczone, że za jakiś czas się to zmien, świetne recenze i porównanie. :)

    ruby4x4.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Zmieni, recenzje*
    Przepraszam za błędy.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Witaj w domu Evereście!

Połowa teamu - popracuj nad sobą

Początek życia ze szczeniakiem