Recenzje: smycz MasterDog


Nie lubię pisać recenzji produktów które okazały się niewypałem, wolę zachwalać zalety. No cóż, pora zdobyć się na trochę asertywności na blogu.
Przedstawiam wam smycz od firmy Masterdog. Smycz która swoją jakością przyprawia o zawrót głowy.

Przyszła przesyłka, wyjmuję smycz z koperty. Pierwsze wrażenie: jaki mięciutki polarek na podszyciu, oj szkoda że ta taśma taka cienka i pomięta... Potem nastąpiła chwila zwątpienia: a co ta rączka tak krzywo zszyta? A czemu te nitki w dwóch kolorach i tak wystają w różnych miejscach?


Pomiędliłam ją trochę w rękach złapałam mocniej rączkę... Nie! Dlaczego te szwy pękają? Dlaczego polar już się odpruwa? I zastanowiłam się, czy ja w ogóle mogę bezpiecznie przypiąć na to psa?



Wszystkie powyższe zdjęcia na drewnianym tle zostały zrobione zanim przypięłam psa do smyczy.

W końcu zdecydowałam się że przejdę się tylko na spacer z Sonią. Mięciutki pluszowy polarek na rączce jest super, smycz jest leciutka, ale to koniec zalet. Boję się prowadzić na niej Kermita, nie chcę kusić losu, że smycz mi pęknie kiedy Kermit szarpnie, np. do psa, a potem hmmm - "sory że mój pies pogryzł twojego, testowałam smycz i mi się porwała".


Łącznie smycz była z nami tylko na trzech lajtowych spacerkach, raz żeby przetestować jakkolwiek, drugi raz bo biedronkową smycz Soni miałam przemoczoną po treningu w deszczu a jeszcze Lupine było mi szkoda bo to taka wyjściowa, trzeci raz żeby zrobić jakieś jeszcze zdjęcia.

Drogi MasterDogu... Przepraszam bardzo, ale ja bym lepiej uszyła ręcznie. Na waszym miejscu wstydziłabym się wysłać komuś takie coś. Ode mnie wielki minus dla firmy.
Smutno mi publikować taką recenzję, no ale niestety czuję że muszę.



Podsumowując:
+ bardzo lekka
+ milusi polarek
- cienka, słabej jakości taśma (powinna być chodziarz podwójnie zszywana)
- niedbałe szycia
- wystające nitki
- bardzo delikatne szwy, smycz popruła się zanim przypięłam do niej psa

Komentarze

  1. Ja w końcu muszę wyjąć startówkę...
    Najpierw lepiej zrobię zdjęcia, bo może nie przeżyć :P

    OdpowiedzUsuń
  2. O nie, takie szycie to zupełnie niedopuszczalne przy rzeczach do sprzedaży :o. Nie fajnie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedy widziałam że ogłosili konkurs na testerów, po zdjęciach widziałam już że takie... średnie to. No ale myślałam, że może się mylę, zdjęcia przekłamują... Niestety sokole oko znów mnie nie zawiodło.. :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Grrr... Muszę przyznać, że już gdy pierwszy raz zobaczyłam zdjęcia smyczy na ich stronie to od razu zwatpilam w ich jakość i jak widzę słusznie :/ Smycz dali wam do testów? Bo jak dla mnie to jakaś totalna porażka...

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie zawsze testy wypadają pomyślnie, szkoda, bo ładna smycz na pierwszy rzut oka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Asia także pisała recenzję o niej i równie słabo się sprawdziła. Nie ma chyba sensu zastanawiać się nad zakupem któregoś z ich produktów :/

    Pozdrawiamy
    Biały Krukk

    OdpowiedzUsuń
  7. Zakupiłam ostatnio tą smycz i póki co jestem mega z niej zadowolona. Szasta potrafi mocno pociągnąć, szarpnąć i smycz jest cała. Wprawdzie zaliczyła jeden porządny spacer, ale chyba również przetestuje smycz :)
    Pozdrawiam,
    goldenowelove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spotkałam się też z jedną dobrą opinią o ich zabawce, więc wygląda na to że mają duży rozrzut jakościowy.

      Usuń
  8. Polar wygląda super chętnie kupiła bym taką dla Svippa bo jego chodzenie na smyczy jest fatalne więc miękka rączka by się przydała ale nie odważyła bym się go na nią zapiąć bo to dość duży pies (20kg) i mogło by to się źle skończyć np. kiedy chce podejść do psa nie każdy pies może być do niego mile nastawiony. Szkoda że firma robi taki badziew :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Próbowałam swoich sił w konkursie u Masterdoga marząc o owej smyczy, ale teraz nie żałuję. Według mnie to dobrze, że zdecydowałaś się napisać tę recenzję, bo moża okazać się zbawienna, jeśli powstrzyma niektórych przed zakupem tej smyczu i zaachęci do głębszych przemyśleń również ww pprzypadku rozważania kupna innych produktów tej firmy sądząc po komentarzach i moich obecnych odczucicach na ten temat. Mimo wszystko wolę zrezygnować z kupna zachęcającego tunelu ze zdjęcia od MasterDoga. I naprawdę wielkie ddziięki za to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samsungowa klawiatura pozdrawia...

      *Nie żałuję, że nie znalzła się w moich rękach i na moim psie.

      Usuń
  10. wstyd i żenada, żeby wysyłać ludziom coś takiego i prosić o recenzje... ciekawa jestem czego oni się spodziewali...

    OdpowiedzUsuń
  11. kiepsko to wyszło niestety... :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Trochę absurdalne działanie firmy. Choć skoro są początkującymi to można wybaczyć.. No ale.. Firma powinna pomyśleć nad wersją ekonomiczną. Bo po takim poście dużo osób się zniechęciło, a recenzja pewnie przeleci przez tabun psiarzy i efekt wyjdzie taki, że braknie klientów. Nie mówię też, że to wstyd, choć poniekąd zostaje niesmak. Trudno mi uwierzyć w to, że wkładając smycz do paczki nie zauważyli takich rzeczy jak krzywe szycie, inne kolory nitek itp. Powinni dbać o to by recenzowany przedmiot był jak najlepszy i nie można było się do czego przyczepić. Mam nadzieję, że ta recenzja będzie jedyną z taką oceną. Oby przedmioty wysłane do innych testerów nie było tak tragicznej jakości.
    Pozdrawiamy, Biscuit Life!

    OdpowiedzUsuń
  13. Futerko jest na prawdę super, ale w życiu nie kupiłabym tej smyczy, ponieważ Vasiowi zdarza się szarpnąć, kiedy np. idzie inny pies czy coś wydaje dziwny odgłos. Zwyczajnie bałabym się, że smycz pęknie, a pies ucieknie...

    OdpowiedzUsuń
  14. O masakra, jestem w szoku. Ale gdzieś mi się obiło już, że bywają problemy z ich produktami. Dobrze, że rzeczywiście, nie doszło do tragedii. Szkoda, bo ładnie wygląda, ale to tylko jak widać pozory.

    OdpowiedzUsuń
  15. To mnie zaskoczyłaś tym, że ktoś jest w stanie wysłać taki produkt do testowania...troszkę przykre i nie na dobre to wyjdzie dla firmy, ale cóż...grunt, że opis jest zgodny z prawdą co zdjęcia potwierdzają...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja się pytam ,jak w ogóle można coś takiego wysłać!? Wytrzymałość..,do tego straszne szycie..masakra,nigdy nie kupiłabym takiej smyczy,tym bardziej jak mój pies ciągnie do innych psów..straszne.
    Zapraszam ironniesamowitypies.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Masakra! Wstyd i hańba...

    OdpowiedzUsuń
  18. Sama smycz ma bardzo ładny design, szkoda tylko, że jest tak źle wykonana ;/

    OdpowiedzUsuń
  19. rzeczywiście, uszyte bardzo niestarannie, nigdy nie poszłabym na spacer z czymś takim, mój pies czasem mocniej pociągnie co mogłoby się źle skończyć :(

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Witaj w domu Evereście!

Połowa teamu - popracuj nad sobą

Początek życia ze szczeniakiem